Archiwa tagu: park

DOŻYNKI MIEJSKIE W POZNANIU

Już w sobotę 30. sierpnia odbędą się dożynki miejskie w Poznaniu. Dożynki miejskie pod patronatem Prezydenta Miasta Poznania oraz Miejskiego Związku Kółek i Organizacji Rolniczych odbędą się w parku Wilsona.

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Zboże_chaber.jpg
http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Zboże_chaber.jpg

Program Dożynek Miejskich:
13:00 Msza Święta – Kościół pw. Św. Michała Archanioła (ul. Stolarska)
14:00 Przemarsz korowodu dożynkowego (ul. Stolarska, ul. Śniadeckich, ul. Parkowa)
14:40 Powitanie gości dożynkowych
15:00 Obrzędy dożynkowe – Zespół Pieśni i Tańca „ŁANY” Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
15:30 Występ taneczny Zespołu Pieśni i Tańca „ŁANY” Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
16:00 Występ zespołu wokalnego „STOKROTKI”
16:30 Pokaz sokolniczy – Sokolnictwo GOA
17:00 Występ CAPELLI ZAMKU RYDZYŃSKIEGO
18:00 NORBI
19:00 TEATR SZCZUDLARZY „Z GŁOWĄ W CHMURACH”
19:30 BROADWAY LADIES
20:00 BELFAST the sounds of Boney M.

W trakcie dożynek będzie wiele atrakcji min. wioska ginących zawodów, wystawa gołębi i drobiu ozdobnego, wystawa pszczelarska i degustacja miodu, wystawa królików, wystawa kotów, tresura psów, pokaz pracy psów ratowniczych, pokaz zabytkowej strażackiej sikawki konnej z 1905 roku i wiele innych.

INSTRUKCJA OBSŁUGI DZIECKA

INHistorią małej Magdy żyje cała Polska. Ludzie dzwonią do siebie i relacjonują najnowsze doniesienia z prasy i telewizji. Czy żyje? Czy nie żyje? Czy znaleziono ciało? Jaki miała sweterek? Gdzie, kiedy i kto widział ją żywą lub martwą po raz ostatni? Stop.

Rodzice zaginionej Madzi Waśniewskiej/Fot. onet.pl
Rodzice zaginionej Madzi Waśniewskiej/Fot. onet.pl

Bycie matką to najcięższy zawód świata. Za który w dodatku (odejmując becikowe, zniżki na bilety i okazjonalne dodatki) nikt nie płaci. Nie ma na tej planecie matki idealnej, takiej, która nie popełniła żadnego błędu wychowawczego, która wszystko zrobiła doskonale, i której dziecko nigdy o nic nie miało, choćby i niezasłużonej, pretensji.

Historia małej Magdy to najsmutniejszy obrazek ostatnich miesięcy w polskich mediach. (Wcześniejszy spektakularny przykład medialnego szumu godnego lepszej sprawy to zeszłoroczny przypadek zielonogórskiego seryjnego gwałciciela… którego nie było). Stacje telewizyjne, strony internetowe, prasa lokalna w najdalszych zakątkach Polski, codziennie donoszą o szczegółach z życia (i śmierci) małej Magdy, której imię znaczy tyle, co miłująca spokój domowego zacisza. Konia z rzędem temu, kto w stercie medialnej waty poutykanej między bloki reklamowe znajdzie choć jedną, w stu procentach potwierdzoną, wiarygodną i przede wszystkim konkretną informację. Tradycyjnie na okoliczność tragedii studia telewizyjne zapełniły się specjalistami od wszystkiego, którym, dzięki uprzejmości dziennikarzy, wolno po raz setny powtórzyć oczywiste oczywistości. Nie podważam tu niczyich kompetencji, ale czy trzeba być znawcą, żeby doradzić, że poszukiwania podejrzanych sprawców tragedii zaczyna się wśród najbliższych? Podobnie nie trzeba być znawcą, by orzec, że matka małej Magdy przeszła, przechodzi i przechodzić będzie piekło za życia. Bo po wykręceniu mózgów polskiego społeczeństwa, za dwa, trzy miesiące, zostaną tylko te dwa zdania.

Media służą przekazywaniu informacji. Czy służą poprawianiu świata, tego nie da się stwierdzić jednoznacznie. Nie powinny jednak świata komplikować. Nawet, jeśli opowiadają historię człowieka, która jeszcze na dobre się nie zaczęła.

Paulina REZMER