Archiwa tagu: festiwal

URIAH HEEP – LEGENDA HARD ROCKA WSPOMOŻE GITAROWY REKORD GUINNESSA WE WROCŁAWIU

Znamy już pierwszą gwiazdę, która wystąpi w ramach Thanks Jimi Festival. Święto wszystkich fanów gitarowego brzmienia odbędzie się tradycyjnie 1. maja we Wrocławiu. Na Wyspie Słodowej zagra brytyjska legenda hard rocka – zespół Uriah Heep.

Bernie Shaw/Fot. plakat prasowy.
Bernie Shaw/ Fot. plakat prasowy.

W tym roku odbędzie się już 12. edycja Gitarowego Rekordu Guinnessa w ramach Thanks Jimi Festival. Impreza przybrała miano kultowej i co roku gromadzi na wrocławskim Rynku ludzi z całej Polski i Europy, którzy podejmują próbę bicia Rekordu Guinnessa we wspólnym graniu na gitarze utworu „Hey Joe” rozsławionego przez Jimiego Hendrixa. W tym roku uczestnicy będą próbowali pobić swój rekord z 2012 roku, kiedy to numer wybrzmiał grany przez 7273 gitary. Czy tym razem uda się pobić ustanowiony rekord?

Mick Box/ Fot. plakat prasowy.
Mick Box/ Fot. plakat prasowy.

Jak podkreśla pomysłodawca projektu Leszek Cichoński, Gitarowy Rekord Guinnessa nie jest jedynie świętem zawodowych gitarzystów, bowiem w zabawie może wziąć udział każdy. – Nie trzeba mieć skończonej szkoły muzycznej ani ogromnych umiejętności gitarowych, żeby z nami zagrać. Tak naprawdę wystarczy tylko instrument, obecność na wrocławskim Rynku i zapał. Liczy się dobra zabawa – podkreśla Cichoński. A okazją by w najbliższym czasie podszkolić się w grze na gitarze będzie Desant Gitarowy, czyli cykl bezpłatnych warsztatów, w trakcie których każdy będzie mógł nauczyć się grać „Hey Joe”.

Phil_Lanzon/ Mick Box/ Fot. plakat prasowy.
Phil_Lanzon/ Mick Box/ Fot. plakat prasowy.

Jednak Thanks Jimi Festival to nie tylko bicie rekordu. Co roku podczas wrocławskiej imprezy można wziąć udział w koncertach sław ze świata muzyki gitarowej, które w tym roku odbywają się po południu na Wyspie Słodowej. Pierwszą gwiazdą będzie jeden z najważniejszych światowych zespołów rockowych – Uriah Heep. Artyści osadzeni są stylistycznie w hard rocku i rocku progresywnym. Grupa, nazywająca się początkowo Spice, powstała w 1969 roku w Londynie z inicjatywy gitarzysty Micka Boxa. Do największych przebojów zespołu należą ballady „July Morning”, „Come Away Melinda” oraz „Lady in Black”. Muzycy Uriah Heep w trakcie swojej ponad czterdziestoletniej działalności wydali 23 albumy studyjne, z których najnowszy „Into The Wild” ukazał się w kwietniu 2011 roku. Grupa w dalszym ciągu prowadzi aktywną działalność koncertową występując w składzie: Bernie Shaw (wokal), Mick Box (gitara), Phil Lanzon (klawisze), Dave Rimmer (gitara basowa) oraz Russell Gilbrook (perkusja).

Russell_Gilbrook/ Phil_Lanzon/ Mick Box/ Fot. plakat prasowy.
Russell_Gilbrook/ Phil_Lanzon/ Mick Box/ Fot. plakat prasowy.

Uriah Heep zagrają we Wrocławiu 1. maja wraz z innymi artystami w ramach koncertu gwiazd, towarzyszącemu Gitarowemu Rekordowi Guinnessa. Kolejnych muzyków poznamy już wkrótce. Dla uczestników rekordu tradycyjnie przewidziano bardzo atrakcyjne zniżki na bilety. Warto więc już teraz zarezerwować sobie czas 1 maja, bowiem impreza zapowiada się niezwykle interesująco.

Uriah_Heep_official_band_photo_2013_fot.Hans_W_Rock
Uriah_Heep_official_band_photo_2013_fot.Hans_W_Rock

Więcej informacji oraz materiały do nauki „Hey Joe” na: www.heyjoe.pl.

BAJKOWA OPOWIEŚĆ

W dobie komercji, wielkich kasowych produkcji, coraz trudniej wyszukać te bardziej ambitne pozycje, niekoniecznie powstające przy nakładzie kilkudziesięciu milionów dolarów. Jedną z takich jest film wyreżyserowany przez Dusana Milića – „Gucza – pojedynek na trąbki”.

Julianna chyba nie jest przekonana o talencie ojca - źródło filmweb.pl
Julianna chyba nie jest przekonana o talencie ojca – źródło filmweb.pl

Pochodzący z Serbii reżyser urodził się w 1969 roku, swoją karierę rozpoczął jako asystent reżysera w roku 1988. Do tej pory nie dorobił się zbyt okazałego filmowego dorobku, ma na koncie kilka pozycji, jego pierwsze autorskie dzieło – “Jagoda w supermarkecie” zostało ciepło przyjęte przez publiczność.

Tytułowa Gucza to niewielka miejscowość w położona środkowej Serbii. Zapewne nie byłaby szeroko znana gdyby nie jedno ważne wydarzenie, odbywające się cyklicznie od 50 lat – największy na Bałkanach festiwal gry na trąbce. Każdego roku w sierpniu, do Guczy zjeżdżają najwięksi bałkańscy artyści tej sztuki. Historia festiwalu w Guczy sięga 1831 r. W tym roku serbski książę postanowił założyć pierwszy zespół wojskowy, który składał się głównie z trębaczy, tradycja gry na trąbce w Guczy przetrwała więc niemal 200 lat.

Sama fabuła filmu na pierwszy rzut oka jest bardzo prosta, niezbyt skomplikowana. Otóż młody cygański chłopak – Romeo, grany przez Marko Markovica – prawdziwego artsytę, zakochuje się w Juliannie, młodej dziewczynie o blond włosach, córce Sacmo – jednego z najbardziej znanych, cenionych trębaczy na Bałkanach. Ten jest jednak zagorzałym przeciwnikiem cyganów, nie zgadza się na związek swojej córki z chłopakiem innej rasy. Jedyną szansą młodego cygana jest tytułowy pojedynek w Guczy – musi pokonać samego mistrza, aby otrzymac rękę Julianny. Tak w ogóle przedstawia się zarys głównego wątku filmu.

Młody Romeo występuje w zespole o nazwie The Tigers, składającym się w dużej mierze z członków tej samej rodziny cygańskiej. Chłopak za wszelką cenę pragnie wystąpić na festiwalu, z początku chce zarobić pieniądze, na pomnik dla zmarłego ojca, z czasem tych celów będzie więcej. W momencie w którym chłopak poznaje Juliannę, spotyka również jej ojca, co od początku nie zwiastuje mu łatwego życia. Ojciec dziewczyny, grany przez Mladena Nelevica, posiadający własną, szanowaną w całej Serbii orkiestrę, jest konserwatystą, o z góry założonych uprzedzeniach, zwłaszcza na tle etnicznym. Nie dopuszcza myśli, o związku jego blondwłosej córki z “ciemnym”, cygańskim chłopakiem.

Film i zawarty w nim folklor bałkański, wraz z charakterystycznymi kostiumami, jest znakomitą odskocznią od serwowanych codziennie amerykańskich sensacji. Już samo podziwianie bajecznych krajobrazów Serbii – gór, sadów, łąk daje poczucie relaksu. Z głośników dobiega muzyka skomponowana przez Dejana Pejovica, a wykonana przez Boban i Marko Markovic Orchestra oraz Dragan Ignjic Orchestra, dwie najsłynniejsze orkiestry cygańskie z Serbii. Muzyka towarzyszy praktycznie przez cały czas trwania filmu, co szufladkuje film poniekąd w gatunku muzycznym. Sam wątek miłosny i dość duży dystans do przedstawianych scen, klasyfikuje film jako komedię romantyczną. Przyjmijmy zatem, że “Gucza – pojednyek na trąbki” jest komedią romantyczno-muzyczną. Oczywiście wątek miłosny i nazwy głównych bohaterów Romeo i Julianny są podaną na tacy analogią do utworu Szekspira. Również jedna ze scen w której Julianna zostaje uwięziona w domu przez ojca, odwołuje się do dzieła angielskiego dramaturga. Uważny widz zauważy także kilka innych humorystycznych odniesień – ochroniarze podczas festiwalu noszą koszulki FBI, a przyjaciel Romeo ubiera się w koszulki włoskich zespołów piłkarskich w których występował niegdyś najbardziej znany serbski piłkarz – Mihailović. Małe szczegóły, ale wywołujące uśmiech na twarzy oglądającego. Jeżeli mowa o grze aktorskiej to ciekawostką jest fakt, iż w filmie występują aktorzy – amatorzy, nie mający większego doświadczenia w pracy przed kamerą, co jeszcze bardziej sprawia wrażenie prawdziwości fikcyjnej opowieści w realiach prawdziwego festiwalu. Uwagę zwraca przede wszystkim gra Mladena Nelevica, który świetnie pasuje do roli Sacmo – mężczyzna o staroświeckich poglądach, sprawia wrażenie tyrana, a sam aktor odnajduje się w tej roli znakomicie.

Film zdecydowanie warty polecenia, nie tylko dla miłośników filmów muzycznych, czy folkloru bałkańskiego. Film jest znakomitą reklamą prawdziwego festiwalu odbywającego się corocznie w Guczy, ale również zgrabną próbą reaktywacji i przeniesienia w bajkowe realia bałkańskich krajobrazów “Romea i Julii”. Historia opowiedziana z przymrużeniem oka, mimo to poruszająca ważne kwestie społeczne jak uprzedzenia czy rasizm, znakomita muzyka, wprawiają widza w świetny nastrój. Oczywiście nie należy doszukiwać się w nim wielkiej filozofii, czy głębszego sensu, mamy tutaj do czynienia raczej z dosyć już oklepanym schematem, ale w momencie gdy szukamy chwili relaksu, Gucza okaże się strzałem w dziesiątkę.

NIE BĄDŹ OFF WOBEC FILMU – O ZBLIŻAJĄCYM SIĘ OFF CINEMA

plakat-Off-Cinema-2013
plakat-Off-Cinema-2013

W tym tygodniu czeka nas kolejne ważne wydarzenie na kulturowej mapie Poznania. W dniach 20-24. listopada odbędzie się XVII edycja Festiwalu Filmów Dokumentalnych OFF CINEMA.

Prócz filmów konkursowych będziemy mogli zobaczyć współczesne dokumenty rosyjskie, polskie dokumenty animowane, poznańską szkołę dokumentu oraz sekcję kina światowego, w której wyświetlane będą prawdziwe hity ostatnich lat tj. „Sugar Man”, „Wyjście przez sklep z pamiątkami” , czy nagrodzony Złotym Niedźwiedziem „Cezar musi umrzeć”.

Poza tym, na wielkim ekranie wyświetlony zostanie film Mariana Marzyńskiego „Nigdy nie zapomnij kłamać”. Jak czytamy na stronie festiwalu film „jest opowieścią o dzieciach wyprowadzonych z warszawskiego getta i ukrywających się po aryjskiej stronie. Zarówno postać reżysera, jak i wątek jego biografii związany z Holocaustem dominują w całym opowiadaniu filmowym.” Wywiady z ocalałymi, reżyser przeprowadza w scenerii, która była świadkiem ich tragicznych wydarzeń, co bardzo wpływa zarówno na bohaterów jak i dramaturgię całego filmu.

Tegoroczna edycja skupia się przede wszystkim na przypomnieniu sylwetek dwóch wybitnych polskich dokumentalistów Kazimierza Karabasza i Władysława Slesickiego. Filmy tego drugiego podzielone zostały na dwie sekcje: Filmy dokumentalne i Dokumentalista w fabule (tutaj m.in. pokaz „W pustyni i w puszczy”). Oprócz tego będziemy mięli okazję zobaczyć poświęconą Ślesickiemu wystawę (wernisaż w czwartek 21.11. g. 18.30 Hol Wielki).

Nowymi wydarzeniami festiwalu są: Lightskin – performance, czyli „performance, w którym kompozycja świetlna tworzy na ciele tancerki egzoszkielet” oraz Fotoszorty, będące sekcją krótkometrażowych filmów poświęconych tematyce fotografii, których autorami są studenci II i III roku filmoznawstwa UAM. Innowacją będzie również wręczenie statuetki Platynowego Zamku K. Karabaszowi za całokształt twórczości. Niestety wszystkie wydarzenia będą dostępne na specjalnych pokazach dostępnym tylko dla osób z wejściówkami. Więcej o biletach, jak i o harmonogramie przeczytacie na stronie festiwalu .

OFF CINEMA oprócz zdobycia wiedzy teoretyczno-filmowej, oferuje również poszerzenie umiejętności praktycznych w zakresie:
– krytyki filmowej, której warsztaty poprowadzi Wojciech Kałużyński
– fotografii otworkowej, prowadzący: Paula Wojnik i Michał Zieliński
– języka filmu dokumentalnego, prowadzący: Maciej Cuske
– kręcenia filmu, prowadzący: Piotr Majdrowicz (tylko dla uczniów szkół średnich)
– reportażu filmowego, prowadzący Beata Demianowska i Paweł Zabel (finalny projekt stworzony na warsztatach zostanie zaprezentowany podczas Uroczystego Zakończenia Festiwalu)
– pitchingu filmowego

„Praca dokumentalisty polega na szukaniu drobnych elementów, składających się na – mówiąc nieskromnie – prawdę o człowieku. Uważne obserwowanie i gromadzenie szczegółów, z których składa się życie, jest w stanie taką prawdę uchwycić.” Kazimierz Karabasz

„SAMORODNI”

Już  7 i 8 listopada odbędzie AUTfestiwal, czyli Międzynarodowy Festiwal Filmów Krótkometrażowych o Twórcach „Samorodnych”.

Fot. Materiał prasowy.
Fot. Materiał prasowy.

 

Mianem tym określa się artystów zaliczanych do niszowych nurtów tj. art brut, art naif i outsider art. Prócz miłości do sztuki, łączy ich brak artystycznego wykształcenia. Często zdarza się, ze należą do tzw. marginesu społecznego. Są wykluczeni kulturowo, bądź społecznie ze względu na swą chorobę lub niepełnosprawność. Twórcy samorodni czerpią jedynie z własnej emocjonalności i intuicji.

Więcej dowiemy się o nich z wyświetlanych podczas festiwalu projekcji. Organizatorzy przygotowali kilkanaście filmów z całego świata, w tym również polskie. Jeden z nich, opowiada o Tadeuszu Głowali, jednym z najwybitniejszych polskich przedstawicieli nurtu „art brut”. Zwiastun filmu poniżej.

http://www.youtube.com/watch?v=NdBI2Y6r2mQ

Jeśli jednak nic nie mówi wam to nazwisko, warto wspomnieć o Nikiforze. Niektórym znanego zapewne z filmu Krzysztofa Krazue „Mój Nikifor”. Sylwetkę tego artysty również dane będzie nam zobaczyć na wielkim ekranie. Tym razem jednak w reżyserii innego filmowca.

Z zagranicznych artystów, na „tapecie” znajdzie się również Dubuffet – propagator, kolekcjoner oraz twórca określenia „art brut” (sam niebędący jednak jego przedstawicielem).

Tych, którzy jeszcze nie zdecydowali się wziąć udziału w festiwalu, być może przekona wzmianka o pokazie filmu „Angelus” w reżyserii Lecha Majewskiego (tak tego od „Młyn i Krzyż”). Jeszcze nie? To może zwiastun?

Prócz filmów, będziemy mięli okazję posłuchać kilku wykładów i prelekcji, a także obejrzeć wystawy kilku „samorodnych” artystów. Pełny harmonogram znajdziecie tutaj.

Wszystkie festiwalowe wydarzenia odbędą się w Gmachu Głównym Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu ( przy al. Marcinkowskiego 29).

Do zobaczenia na miejscu.

„Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga. Łam, czego rozum nie złamie…”

WIELKOPOLSKA WALCZĄCA W ULICZNYM GNIEŹNIE

Fot. http://streeters.pl/wp-content/uploads/2013/05/wlkp3-602x300.jpg
Fot. http://streeters.pl/wp-content/uploads/2013/05/wlkp3-602×300.jpg

I Festiwal Uliczny pn. „Wielkopolska Walcząca” odbywać się będzie w pierwszej polskiej stolicy od czwartku do soboty, czyli w dniach: 20, 21 i 22 czerwca 2013. Jest to oryginalne połączenie historii ze sztuką ulicy, bo wśród wydarzeń festiwalowych będą: wykłady, spotkania, malowanie wielkoformatowych murali, JAM Graffiti, pokazy tancerzy i koncerty. Natomiast gośćmi „Walczącej Wielkopolski” będą: prof. Zbyszek Pilarczyk, prof. Janusz Karwat, Hirek Wrona, Wojtek „Big-W” Kowalewski, „Lipskie” i Grzesiek „Patyczak” Kmita. Na wszystkie wydarzenia wstęp wolny.

Murale

W ramach Festiwalu już w kwietniu został ogłoszony ogólnopolski konkurs na przygotowanie projektu oraz wykonanie murali historycznych nawiązujących do Powstania Wielkopolskiego. Po obradach, w czasie których miotały gromy, pioruny i inne takie – na pewno do najspokojniejszych tych obrad zaliczyć nie można – jury wybrało cztery prace, które w czasie Festiwalu zostaną wykonane w Gnieźnie. W etapie nr 1 konkursu zwyciężyły prace autorstwa: Natalii Rymackiej z Poznania, Piotra Zydorowicza i Pawła Jabłońskiego z Ostrowa Wielkopolskiego, Michała Trąpczyńskiego z Gniezna oraz Damiana Chajec z Poznania. Autorzy prac przyjadą do Gniezna na etap nr 2 – przez trzy dni trwania Festiwalu – będą wykonywać swoje projekty na dwóch transformatorach w mieście. Ostatniego dnia Festiwalu, a więc po zakończeniu malowania, jury wybierze tą najlepszą i najciekawszą pracę, a jej autor otrzyma nagrodę pieniężną w wysokości 2000zł i nagrody rzeczowe.

Historia

Część historyczna Festiwalu rozpocznie się 20 czerwca wykładem wprowadzającym prof. Janusza Karwata – prodziekana Wydziału Humanistycznego Wyższej Szkoły Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu. Na co dzień prof. Karwat prowadzi zajęcia w Zakładzie Historii Wojskowej Instytutu Historii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Przedmiotem jego aktywności naukowej i dydaktycznej są militarne aspekty dziejów Poznania i Wielkopolski oraz biografistyka. Wygłosi on wykład o wielkopolskim etosie powstańczym we współczesnej świadomości społecznej. Po wykładzie odbędzie się panel dyskusyjny z udziałem prof. Janusza Karwata, prof. Grzegorza Łukomskiego a także prof. Zbyszka Pilarczyka – historyka specjalizującego się w dziedzinie historii wojskowości, kierownika Zakładu Historii Wojskowości Instytutu Historii Uniwersytetu im Adama Mickiewicza. Tego samego dnia odbędzie się również wykład dra Olafa Bergmanna – kustosza Wielkopolskiego Muzeum Walk Niepodległościowych w Poznaniu. Doktor Olaf mówić będzie o roli i udziale organizacji społecznych oraz patriotycznych w walce o odzyskanie niepodległości po I wojnie światowej.

Hip-hop

W Festiwalu weźmie udział także spora grupa ludzi związanych z kulturą uliczną i z kulturą hip-hopu. Pierwszego dnia odbędzie się spotkanie z Wojtkiem „Big-W” Kowalewskim – liderem i założycielem organizacji „Zulu Nation” Polska, prezesem „Polskiego Stowarzyszenia Kultury Hip-Hopu”, który opowie o korzeniach tej kultury.

Nie lada gratką dla miłośników muzyki będzie spotkanie z Hirkiem Wroną, dziennikarzem muzycznym, pomysłodawcą i organizatorem festiwalu „Hip-hop Opole”, publicystą i reżyserem wielu koncertów i wydarzeń artystycznych. Hirek Wrona podczas spotkania przybliży historię polskich początków kultury hip-hop oraz muzyki rap.

Uwagę warto zwrócić również na wykład dr Bartosza Łukaszewskiego – redaktora internetowego „Radia Rewers”, który opowie o prospołecznym potencjale kultury hip-hop w kontekście wartości patriotycznych.

Część wykładową zamknie ostatniego dnia Jarek „Mixer” Mikołajczyk, który wygłosi wykład poświęcony historii kultury hip-hop w Gnieźnie, gdyż nie wszyscy mają świadomość że w latach ’90 Gniezno odgrywało istotną rolę w kształtowaniu się kultury hip-hop w Polsce.

Graffiti

Ciekawym punktem Festiwalu będzie również wykład Grześka „Patyczaka” Kmity – muzyka sceny niezależnej, twórcy jednoosobowego zespołu „Brudne Dzieci Sida”, socjologa, grafficiarza, autora książki „Graffiti w PRL-u”. Podczas wykładu będzie można poznać historię tzw. graffiti walczącego w Polsce, które istniało już w latach ’80 i ’90.

Inne atrakcje

Pierwszego dnia, w budynku Instytutu Kultury Europejskiej odbędzie się otwarcie wystawy zdjęć: „Art from the streets. „Riam”, „Rater”, „Merd”, „Nesh” – będzie to wystawa ukazująca polską scenę graffiti. Dla miłośników graffiti – będzie także niepowtarzalna okazja by samemu spróbować swoich sił przy malowaniu. Bowiem drugiego dnia Festiwalu na dziedzińcu Instytutu Kultury Europejskiej, staną specjalnie przygotowane plansze, na których pod okiem doświadczonych grafficiarzy: „Riama”, „Ratera”, „Merda” i „Neska”, odbędą się otwarte warsztaty graffiti oraz tzw. JAM (zupełnie jak jazzowe jam-sessions).

Tego samego dnia, również na dziedzińcu, odbędą się pokazy tańca. Będzie to popping i breakdance. Główną postacią – gwiazdą – będzie tu jeden z najbardziej utalentowanych i rozpoznawalnych popperów w Polsce – „Lipskie”. Przyjedzie on do Gniezna z kolegami z ekip „Elade Crew” i „New Bronx Players”. Oprócz nich w pokazach udział brać będą również grupy: „Vo’Boo Gang” z Gniezna i „Born to Dance” z Poznania, którzy wspólnie stoczą zaaranżowaną na walkę powstańców z prusakami. Oczywiście będzie to swoista bitwa taneczna.

Ostatnim punktem Festiwalu będzie wieczorny koncert grupy „Pokój z Widokiem na Wojnę”. Odbędzie się on w Klubie „Lokomotywa”. „Pokojowo-wojenną” grupę tworzą dwaj raperzy z Warszawy – „Juras” i „Koras”. Support przed koncertem zapewnią zespoły: „Aula” oraz „Autrez” z Gniezna.

Bliższe informacje o poszczególnych punktach programu znaleźć można na oficjalnym profilu imprezy na Facebooku: www.facebook.com/HistoriaZUlicy.

Festiwal, dojdzie do skutku dzięki dofinansowaniu z Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra”, do którego dołączył się Urząd Miejski w Gnieźnie.

Organizatorami Festiwalu są: Stowarzyszenie Kibiców „Wiara Lecha” – oddział w Gnieźnie, Stowarzyszenia-Grupa Rekonstrukcji Historycznej pn. „Garnizon Gniezno”, Instytut Kultury Europejskiej w Gnieźnie oraz Organizacja Turystyczna „Szlak Piastowski”.

Honorowy patronat nad Festiwalem objął Marszałek Województwa Wielkopolskiego, Marek Woźniak.

GRAŻYNA ŁOBASZEWSKA W KOŚCIÓŁKU W NEKIELCE

Fot. http://dolcevitamagazyn.pl/artykul/148
Fot. http://dolcevitamagazyn.pl/artykul/148

W niedzielę, 9. czerwca 2013, o godz. 19.00 w kościółku w Nekielce, która znajduje się w odległości ok. 40 km na wschód od Poznania, wystąpi znana i lubiana polska wokalistka i kompozytorka, Grażyna Łobaszewska. Jednym z jej największych przebojów była piosenka „Czas nas uczy pogody”, ale kojarzy się ją także, kiedy tylko pomyśli się o „Piosence o ludziach z duszą”, „Brzydkich” czy też utworze „Gdybyś”.

Grażyna Łobaszewska

Artystka urodziła się w 20 lipca 1952 roku w Gdańsku, tam też ukończyła Podstawową Szkołę Muzyczną w klasie fortepianu. Następnie w latach 1970 – 1972 była słuchaczką Studia Piosenki Polskiego Radia i Telewizji w Gdańsku, które prowadziła Renata Gleinert. Pani Grażyna zadebiutowała na Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze w roku 1971. Natomiast już rok później przeniosła się do Poznania i zaczęła śpiewać w chórkach towarzyszących w koncertach i nagraniach takim sławom jak: Halina Frąckowiak, Wojciech Skowroński i Ela Wojnowska.

W latach 1975-1977 współpracowała z grupą Andrzeja Ellmana „S-26”. Potem związała się z zespołem „Ergo Band”. Wraz z nim koncertowała w kraju. a także w NRD, RFN, Czechosłowacji i na Węgrzech. W roku 1974 po raz pierwszy wystąpiła na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Później wielokrotnie śpiewała jeszcze na tym festiwalu, a w 1976 zdobyła tamtejszą nagrodę dziennikarzy przyznaną jej za piosenkę „Nocny spacer”. W roku 1978 otrzymała III nagrodę za „Zwierciadło czasu”, a w 1991 I nagrodę za „Wszystko co złe omija mnie”. W latach 1978-1983 pani Grażyna była wokalistką zespołu „Cash”. Występowała wtedy w koncertach głównych festiwalu „Jazz Jamboree” w Warszawie – były to lata: 1977-1978 i 1981. Potem współpracowała z jazz-rockową grupą „Cancer” – lata: 1983-1989. I właśnie z nią, ale również z zespołem „Cash” dokonywała nagrań radiowych i telewizyjnych.

Jednak to nie wszystko, bo pani Grażyna występowała i nagrywała także z zespołami Janusza Komana, „Alex Bandem” Aleksandra Maliszewskiego, „Grupą Doktora Q” Tadeusza Klimondy i z orkiestrą Zbigniewa Górnego. Poza tym dokonała licznych nagrań archiwalnych dla Regionalnej Rozgłośni Polskiego Radia w naszym Poznaniu i centrali w Warszawie z czołowymi muzykami jazzowymi, czyli m.in. z Januszem Skowronem i Krzysztofem Ścierańskim. Natomiast od 1997 współpracuje z zespołem Jarosława Śmietany.

Grażyna Łobaszewska brała udział w wielu festiwalach jazzowych w miastach takich jak: Kalisz, Kraków, Lublin, Wrocław. Występowała także za granicą: w Danii, Szwecji, Hiszpanii, RFN i Kuwejcie. Uczestniczyła w trasach koncertowych po USA i Francji.

2 grudnia 2012 podczas gali wręczenia Złotych Mikrofonów otrzymała Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

Bilety: Dosyć dużo, bo aż 75 zł. Dostępne są w poznańskim CIM-ie.

YOKO ONO W REJSIE PRZEZ POZNAŃSKI OCEAN

http://1.s.dziennik.pl/pliki/4743000/4743073-yoko-ono-900-651.jpg
http://1.s.dziennik.pl/pliki/4743000/4743073-yoko-ono-900-651.jpg

80-letnia skandalistka, wdowa po Johnie Lennonie, będzie 7 sierpnia 2013 największą chyba gwiazdą Międzynarodowego Festiwalu Filmu i Muzyki w Poznaniu, którego twórcą i pomysłodawcą jest posiadacz Oskara, Jan A. P. Kaczmarek, i który nazywa się, jak zapewne dobrze wiemy, bo pamiętamy o tym, „Transatlantyk”.

„Transatlantyk” i koncert

Yoko Ono odbierze na Festiwalu nagrodę „Transatlantyk Glocal Hero Award”. Stanowi ona uznanie dla jej zaangażowania się w sprawy społeczne, a także działania na rzecz światowego pokoju. Chodzi chociażby o wykonaną w 2007 roku instalację świetlną „Light Tower”. Był to widowiskowy sposób przypomnienia o Johnie Lennonie (akcja odbyła się w 67 urodziny nieżyjącego piosenkarza). Prawdziwą świetlną wieżę zbudowano i umieszczono na niej całą serię życzeń, napisanych przez mieszkańców Reykjavíku i okolic. Natomiast trwająca od kilku lat kampania Yoko Ono na rzecz pokoju jest dokumentowana na stronie Imagine Peace.

Nagrodę „Transatlantyk Glocal Hero Award” w zeszłym roku – 2012 – otrzymali Elżbieta i Krzysztof Pendereccy.

Yoko Ono w trakcie swojej kariery współpracowała m.in. z Johnem Cage’em i Ornettem Colemanem. W czasie występu na „Transatlantyku” będzie jej towarzyszyć Thurston Moore, amerykański gitarzysta i wokalista zespołu „Sonic Youth”.

Yoko Ono Lennon

Urodziła się  18 lutego 1933 w Tokio w Japonii, a teraz jest amerykańską artystką, wokalistką i feministką, byłą żoną Anthony’ego Coksa wdową po Johnie Lennonie i matką dwójki dzieci, czyli żyła wg schematu jeden mąż – jedno dziecko. Jej życie obfituje w wiele awangardowych dokonań artystycznych. Kiedyś tworzyła muzykę wspólnie z Johnem Lennonem, a po jego śmierci wydawała także solowe nagrania i dlatego jest jedną z najważniejszych i najbardziej cenionych artystek na świecie. Angażuje się w wiele niestandardowych działań, które uznawane są za klasyczne przykłady sztuki współczesnej – np. performance Cut Piece to zaproszenie widzów do obcinania ubrania artystki (aż do kompletnego obnażenia jej ciała). Ze względu na to zapraszanie odbiorców do udziału w jej pracach, sztuka Yoko Ono jest często nazywana „partycypacyjną”, a jeśli weźmie się pod uwagę akcentowanie przez nią ciała i seksualności kobiet, jest ona także uznawana za feministyczną. Największy wpływ na sztukę performance`u Yoko Ono wywarł  John Cage, którego poznała gdy prowadził on zajęcia z Kompozycji Eksperymentalnej w nowojorskiej New School. Artystycznie zadebiutowała już pod koniec lat 50.

Po rozpadzie grupy „The Beatles”, Yoko Ono obwiniana była – tak przez publiczność, jak i krytykę – za jej rozpad. Krytykowano ją też za wpływ – oczywiście zły – na twórczość Johna Lennona. Jej własnej twórczości też się dostało – bo czemu by nie? – w swoim czasie wyśmiewano nagrania i prace plastyczne autorstwa Yoko Ono.

ANIMUZA + ANIMATOR = ANIMACJA!!!

Fot. http://www.madeinchicago.pl/var/upload/aktualnosci/animator-2012415432223/animator-2012415432223.jpg
Fot. http://www.madeinchicago.pl/var/upload/aktualnosci/animator-2012415432223/animator-2012415432223.jpg

„Animuza” to spotkania z animacją w poznańskim kinie „Muza” (adres: ul. Św. Marcin 30 – tel. 61 852 34 03), tą polską i tą światową. Najbliższe z nich miejsce będzie miało dziś, 28 marca 2013, o godz. 19.00. „Animator” zaś to po prostu  Międzynarodowy Festiwal Filmów Animowanych, którego 6-ta już edycja odbywać się będzie w Poznaniu od 13 do 16 lipca 2013. I co jeszcze?

1. „ANIMUZA”

Jest to swoista Animowana Kronika Filmowa. Prezentuje ona filmy polskich twórców kilku pokoleń, które w przewrotny sposób dokumentują otaczającą nas rzeczywistość. Czwartkowa projekcja potrwa ok. 60 minut, a potem będzie, jak zwykle, prelekcja.

Cykl został zapoczątkowany wraz z pojawieniem się w Poznaniu Międzynarodowego Festiwalu Filmów Animowanych „Animator”. Na celu ma edukację publiczności, jej przygotowanie i swoistą „rozgrzewkę” przed świętem animacji, które opanowuje miasto Poznań na początku lipca.

czwartek, 28 marca 2013, godz. 19.00.

kino „Muza” – Poznań, ul. Św. Marcin 30.

Cena biletu: 5 zł.

2. „ANIMATOR” 2013, czyli 6. MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL FILMÓW ANIMOWANYCH

Poznań 13 – 18 lipca 2013

„Animator” istnieje już od lat i na pewno usadowił się na dobre na mapie najważniejszych festiwali filmów animowanych na świecie. Świadczy o tym już sam fakt, że redaktorzy poświęconej festiwalom książki „Coming Soon to a Festival Near You: Programming Film Festivals” uznali właśnie „Animatora” za jeden z dwóch festiwali filmów animowanych godnych osobnego zaprezentowania (obok tego odbywającego się w Hiroszimie).

Tegoroczną nowością na Festiwalu jest konkurs filmów pełnometrażowych. Innowacja ta  na pewno zwiększy jeszcze atrakcyjność „Animatora”. Natomiast głównym wydarzeniem tego roku, jest – oczywiście poza konkursami – szeroko zakrojona prezentacja animacji kanadyjskiej. Więcej informacji na: www.animator-festival.com.

FESTIWAL „MARKET ART” TUŻ TUŻ …

Zostało tylko kilka dni, by móc wziąć udział w konkursie I Ogólnopolskiego Festiwalu Market Art. Na zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody – ruszyły również zapisy na konferencję.

Rysunek1

Tylko do poniedziałku, 25 marca, do godziny 12:00 trwają zgłoszenia do konkursu, który skierowany jest dla studentów, absolwentów i doktorantów. Swą pracą, którą można wykonać dowolną techniką i w dowolnym rozmiarze, należy odpowiedzieć na pytanie „Market czy Art?”. Zgłoszenie wraz z portfolio należy przesłać na: konkurs@marketartfevtival.pl. Na zwycięzców oraz wyróżnione osoby czekają nagrody pieniężne oraz interesujące upominki, które z pewnością udoskonala i umilą dalszą sztukę tworzenia. Rozwiązanie konkursu nastąpi w piątek – 19 kwietnia. Wtedy też odbędzie się konferencja, na której zostaną poruszone problemy młodego artysty na współczesnym rynku pracy. By wziąć w niej udział wystarczy pobrać zgłoszenie z naszej strony internetowej i przesłać na: konferencja@ marketartfevtival.pl. Potrwa ona od 10:30 do 18:00 i jest podzielona na dwa bloki. Głos zabiorą zaproszenie prelegenci: Stach Szabłowski, Justyna Wesołowska, Michał Suchora, Marika Zamojska, Dawid Radziszewski, Aleksander Wawrzyniak, Fabi Cavallucci, Anna Rogozińska, Michał Borowik, Piotr Bazylko i Maria Rubersz.

O godzinie 19:00 rozpocznie się wernisaż, na którym zaprezentowane zostaną nagrodzone prace. Zwieńczeniem imprezy będzie bankiet w klubie OPCJA przy ul. Półwiejskiej 17, który rozpocznie się o 21:00. Wstęp wolny dla wszystkich.

*Dokładne zasady udziału w konkursie w regulaminie: http://www.marketartfestival.pl/

konkurs

*Śledźcie nas na: https://www.facebook.com/MarketArtFestiwal

 

PRZEBIERZ SIĘ I IDŹ TANIEJ DO KINA!

 

Informacja prasowa.
Informacja prasowa.

W tę sobotę o 21.00 Festiwal „Transatlantyk” zaprasza do kina „Muza”, które znajduje się w Poznaniu na ul. Święty Marcin 30 (tel 61 852 34 03), na „Noc grozy” z filmami klasy B – zobaczyć będzie można po pierwsze dokument odsłaniający świat kultowej postaci Hollywood – Rogera Cormana – wprowadzenia do jego twórczości podjął się dr Jacek Rokosz. Po drugie wyświetlony zostanie jeden z filmów klasy B o starciu Draculi z Frankensteinem.

„NOC GROZY” Z FILMAMI KLASY B

Sobota 23 lutego 2013

Program:

  • Godz.21.00 – „Corman’s World: Exploits of a Hollywood Rebel” / „Świat Rogera Cormana”, reż. Alex Stapleton USA 2011, 101 min.

Pełnometrażowy dokument o producencie i reżyserze Rogerze Cormanie, nazywanym królem filmów klasy B (nakręcił blisko 400 filmów, a w tym m. in. „Krwawą mamuśkę”,  „Masakrę w dniu św. Walentego”,  „Bestię o milionie oczu”). U jego boku karierę zaczynali: Robert de Niro, Jack Nicholson a nawet sam James Cameron… Niektóre z jego filmów zyskały prawdziwe uznanie krytyków. Natomiast w 2005 roku film „Zagłada domu Usherów”, oparty na noweli Edgara Allana Poe, trafił do zbiorów Biblioteki Kongresu jako jeden z filmów, kulturowo i historycznie znaczących dla kinematografii. W 2009 roku Roger Corman został uhonorowany Oscarem za całokształt osiągnięć jako reżyser i producent.

  • Godz. 23.00 – „Dracula VS Frankenstein” / „Dracula kontra Frankenstein”, reż. Al Adamson, USA 1971, 90 min.

Odrodzony Dracula ma chytry plan: wskrzesić potwora Frankensteina. W jakim celu? Nie wiadomo. Ważne jest to, że wampir sam nie jest w stanie poradzić sobie sam, wzywa więc na pomoc szalonego naukowca i jego równie szalonego pomocnika. Razem polują na swoje ofiary organizując im w tajnym laboratorium krwawą łaźnię. W roli pomocnika naukowca, po raz ostatni na ekranie Lon Caney j.r (legendarny Wilkołak). Na fotelu reżyserskim Al Adamson, nazywany Ed Woodem lat 70. Film „Dracula kontra Frankenstein” udowadnia w całej rozciągłości, że Al. Adamson zasłużył na to zaszczytne miano.

Bilety:

Karnet na 2 filmy: 20 zł. Natomiast – i tu uwaga! – osoby, które przyjdą do kina przebrane za stwory rodem z filmów klasy B, będą mogły kupić karnet w cenie promocyjnej 15 zł.