Archiwa tagu: Collegium Maius

WSZYSTKO BYŁO LEKKO DZIWNE, CZYLI SPOTKANIE STUDENTÓW UAM Z JERZYM RADZIWIŁOWICZEM

3. grudnia w uczelni UAM, w budynku Collegium Maius miało miejsce spotkanie z jednym z najbardziej charyzmatycznych aktorów, Jerzym Radziwiłowiczem. Spotkanie odbyło się w ramach projektów unijnych i miało formę wykładu pt. Medialny wizerunek aktora, czyli jak dziennikarze powinni mówić/mówią o aktorach.

Fot. http://www.filmweb.pl/person/Jerzy+Radziwi%C5%82owicz-471
Fot. http://www.filmweb.pl/person/Jerzy+Radziwi%C5%82owicz-471

W rzeczywistości jednak formuła spotkania zbliżona była bardziej do wywiadu połączonego z panelem dyskusyjnym. Całe spotkanie można zaliczyć do średnio udanych. Strasznie raziła niekompetencja organizatorów. Spotkanie rozpoczęło się pokazem skróconego filmowego emploi aktora, z którego, jak sam zauważył, można było wywnioskować, iż większość jego ról to postacie duchownych lub robotników. Ponadto, wypowiedzi pana Radziwiłowicza poprzedzone były krótkimi zwiastunami seriali ,w których grał, jakoby zakładając, że aktor jest dla przybyłych raczej mało znaną postacią. Nadmienię, że w uczelni mieści się Katedra Filmu Telewizji i Nowych Mediów.

Jednak najmniej przygotowanymi do samego spotkania okazały się być prelegentki i przygotowane przez nie pytania np. o to, czy jako tłumacz z języka francuskiego pan Jerzy umieszcza w tekście dramatów wskazówki mające pomóc aktorom w odtwarzaniu roli. Poza tym najbardziej chyba absurdalnym pytaniem, pojawiły się standardowe pytanie dotyczące różnicy między aktorstwem w filmie i serialu. O czym aktor nie chciał zbyt wiele opowiadać, dając do zrozumienia, iż ma do tego zagadnienia raczej ambiwalentny stosunek.

Publiczność również nie wykazała się zbyt wielką erudycją. Na szczęście, Jerzy Radziwiłowicz jako wielki aktor i człowiek wielkiej kultury potrafił udzielić stosownych odpowiedzi, które być może przez innych aktorów uważane zostałyby za zbyteczne. Najciekawszą informacją z całego spotkania było ujawnienie negatywnego stosunku aktora do metody Stanisławskiego.

Radziwiłowicz odpowiedział też na, często stawiany mu, zarzut niechęci udzielania wywiadów. Powiedział, iż bardzo lubi dyskutować, lecz nie cierpi często powtarzających się pytań, które po prostu stają się nudne. Dowodem tych słów jest wydana niedawno książka pt. Wszystko jest dziwne, której zawartością są rozmowy aktora ze znanym krytykiem Łukaszem Maciejewskim. Pan Jerzy wyraźnie zaznaczył swoje stanowisko, iż, tym co najbardziej ceni jest rzetelność, czego z pewnością organizatorom tego spotkania zabrakło.

XVI POZNAŃSKIE DNI KSIĄŻKI NAUKOWEJ

Fot. http://poznan.planeta.fm/niusy
Fot. http://poznan.planeta.fm/niusy

Od tej środy do tego piątku, czyli w dniach: 10 – 12 października 2012 w poznańskim Collegium „Mainus” przy ul. Fredry 10, odbędzie się stateczna impreza książkowo-targowo-naukowa zorganizowana przez Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu przy współpracy z Polskim Towarzystwem Wydawców Książek i Stowarzyszeniem Wydawców Szkół Wyższych. Honorowy patronat nad wydarzeniem objęła Pani Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, prof. Barbara Kudrycka, a także Jego Magnificencja  Rektor UAM-u, prof. dr hab. Bronisław Marciniak. Wstęp wolny.  Ekspozycja czynna będzie w każdy dzień imprezy w godz. od 10.00 do 18.00. Wyjątek stanowi tu piątek – wszystko skończy się 2 godziny wcześniej, bo o 16.00.

Poznańskie dni książki naukowej

Impreza o charakterze targowym organizowana jest co roku, zawsze w październiku, a zainaugurowano ją w roku 1997. Gromadzi liczne grono wydawców książek naukowych i popularnonaukowych, a także wydawnictwa artystyczne i multimedialne. Dlatego też wydawcy uczelniani i inne środowiska akademickie i oświatowe szczególnie ją sobie cenią.

Targom towarzyszą dwa konkursy: na „Najlepszą Książkę Akademicką” i „SWSW”, czyli Konkurs Stowarzyszenia Wydawców Szkół Wyższych.

Poza tym goście zaproszeni są do udziału w konferencji „Forum Wydawców”, a także różnych i rozlicznych promocjach książek. Mogą uczestniczyć również w wielu dyskusjach z autorami, a tutaj zaplanowano m.in. spotkanie z prof. Zbigniewem Lwem-Starowiczem i dr Katarzyną Waszyńską – redaktorami naukowymi książki „Przemiany seksualności w  społeczeństwie współczesnym. Teoria i rzeczywistość”. Odbędzie się także dyskusja z drem Krzysztofem Lewandowskim, dyrektorem generalnym ZAIKSU i dr Dorotą Sokołowską – wykładowcą UAM – arbitrami Komisji Praw Autorskich w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Oferta targowa adresowana jest do środowiska akademickiego, animatorów kultury, nauczycieli, bibliotekarzy, księgarzy i hurtowników i po prostu do wszystkich miłośników książek. Bonusem może być fakt, że wystawcy biorący udział w imprezie będą prowadzić na stoiskach sprzedaż swoich książek po cenach promocyjnych.

Program XVI poznańskich dni książki naukowej

Środa 10 października 2012

godz. 12.00 – Uroczyste otwarcie XVI Poznańskich Dni Książki Naukowej z udziałem Gości Honorowych. Miejsce: Hol Collegium „Maius” przy ul. Fredry 10;

godz. 12.30 – Ogłoszenie wyników Konkursu na „Najlepszą Książkę Akademicką 2012” i Puchar Rektora UAM oraz Konkurs na „Najlepszy Podręcznik Akademicki 2012” – jest to Nagroda Stowarzyszenia Wydawców Szkół Wyższych im. ks. Edwarda Pudełki;

godz. 14.00 – Promocja książki pod red. nauk. Zbigniewa Lwa-Starowicza i Katarzyny Waszyńskiej „Przemiany seksualności w społeczeństwie współczesnym. Teoria i rzeczywistość” (Wydawnictwo Naukowe UAM). Miejsce: Collegium „Maius”, ul. Fredry 10, Sala Śniadeckich (II piętro);

godz. 15.30 – Promocja książki Eweliny Wejbert-Wąsiewicz „Aborcja w dyskursie publicznym. Monografia zjawiska” (Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego). Miejsce: Collegium „Maius”, ul. Fredry 10, Sala Śniadeckich (II piętro);

godz. 19.00 – tzw. „Wieczór Wydawców”.

Czwartek 11 października 2012

godz. 10.00 – Spotkanie branżowe „Forum Wydawców” – dyskusja panelowa nt. „Wydawnictwa akademickie przed wielkim wyzwaniem”. Miejsce: Collegium „Maius”, ul. Fredry 10, sala nr 55 (gabinet dziekana);

godz. 13.00 – Panel dyskusyjny dotyczący zagadnień prawa autorskiego: „zbiorowe zarządzanie prawami autorskimi w Polsce i na świecie i opłaty rekompensacyjne uregulowane w ustawie o prawie autorskim – ich znaczenie dla twórców i wydawców książek naukowych”. Prowadzenie: Krzysztof Lewandowski oraz Dorota Sokołowska. Miejsce: Collegium „Maius”, ul. Fredry 10, Sala Śniadeckich (II piętro);

godz. 15.30 – Promocja książki Marty Kosińskiej „Ciało filmu. Medium obecnego w powojennej amerykańskiej awangardzie filmowej”. Spotkanie zorganizowane przy współpracy Galerii Miejskiej „Arsenał” i Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu”. Miejsce: Collegium Maius, ul. Fredry 10, Sala Śniadeckich (II piętro);

godz. 19.00 – Koncert muzyki polskiej inaugurujący początek roku akademickiego 2012/2013 Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu. Miejsce: Akademia Muzyczna, Aula „Nova” przy ul. Św. Marcin 87.

Piątek 12 października 2012

godz. 13.00 – Podsumowanie XVI Poznańskich Dni Książki Naukowej. Miejsce: Collegium „Maius”, ul. Fredry 10, sala nr 55 (gabinet dziekana).

PIOSENKI NICZYPEROWICZA

Tramwajowy protest song pod roboczym tytułem ,,Dziewiątka’’ powstał w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, ale odtwarzałem tę antypiosenkę z komediowo-dramatycznym uczuciem całkiem niedawno na ,,Konwentyklach felietonowych’’ w poznańskim ALFredro , przy ulicy Fredry u Krzycha Golusińskiego.

Fot. Paulina Zych
Fot. Paulina Zych

Jajcowe wtręty przytomnie dośpiewywała Ula Sipińska na zmianę z plebanem Edą Jaworskim. Pod namową Kamilki Placko-Wozińskiej wydrukowałem ,,Dziewiątkę’’ w ,,Głosie Wielkopolskim’’ z okazji ,,Dnia Tramwajarza’’, co bardzo wkurzyło dyrekcję MPK.

Dziewiątka
Posłuchajcie jaką przygodę przeżyłem w tramwaju:
Stoję na przystanku przy Fredry, przy Collegium Maius.
Nagle pędzi ,,dziewiątka’’, drzwi otwiera i hamuje,
No, to my do środka i kogo stać – ten się biletuje
(A ty się bracie nie ociągaj, bo traci MPK!)
Ruszyła maszyna, zielone tony pędzą po szynach;
Och, jak mocno pan motorniczy ster w rękach trzyma!
(A ty go bracie nie zagaduj, bo on przepisy zna!)
Jak strzała pędzimy prosto koło Oooooooooooooooopery,
Potem na wiadukt i w prawo na Winiary…
Melorecytacja: A guzik z pętelką, a guzik z pętelką,
Bo nagle z tylnego wozu wychylił się pan kontroler
I woła głośno: – Na Palacza!!!
No, to motorniczy wajchą grzebie i na lewo zwraca.
Bo oni w tym MPK, bo oni w tym MPK – daję głowę,
Coraz wyraźniej schodzą na pozycje skrajnie lewicowe.
Melorecytacja: Hej, wy lewaki z MPK, hej, wy lewaki z MPK
Zamiast na Palacza jedźcie lepiej do Korei
(Północnej – Hej!)

 

LEON Z BRONIĄ

Na imieninach Leona omówiono najpierw sytuację społeczno-polityczną. Następnie pan Adaś opowiedział kilka mało śmiesznych wyców. Po kilku kielonkach komisarz policji Roman począł narzekać na słabe zarobki stróżów porządku. Na to tylko czekał docent Stanisław, demonstrując współbiesiadnikom kwitek z ostatniej wypłaty. – Złe to państwo, w którym policjant zarabia więcej niż nauczyciel – zacytował niemodnego klasyka doktor filozofii Krzysztof, pracujący jako portier w Pogotowiu Ratunkowym. – Niech policja nie narzeka – dodała jak zwykle niefortunnie docentowa Irena – zbójów nie goni, bo się boi, z mafią trzyma rączka w rączkę, a jak się coś uda, to tylko Rutkowski…
Na to komisarz Roman zerwał się jak oparzony od stołu i podniesionym głosem rzekł słów kilka, niegodnych powtórzenia. Następnie, zaciskając pod brodą pasek od służbowej czapki, wybiegł bez pożegnania. – Pewnie jest na tropie – usiłował usprawiedliwić nagły odlot policjanta solenizant Leon – wypijmy więc za zdrowie pań!
Poradzimy sobie bez policji – powiedział z przekonaniem magister inżynier Bożydar. – Pewnie – potwierdziła jego okropna małżonka Zocha – po co nam gliny, sami się obronimy.
Nie mam wątpliwości, że amerykański model, gdzie prawo obywateli do posiadania i noszenia broni zagwarantowane jest w konstytucji, można bez przeszkód przenieść do Polski – zdefiniował sprawnie docent Stanisław.
Nie do końca jestem przekonany, drogi docencie – zaoponował doktor filozofii z portierni Pogotowia Ratunkowego, Krzysztof – nie jesteśmy oswojeni z bronią, a przeciętny obywatel obcuje z pistoletem jedynie wówczas, gdy ów jest w jego wymierzony.
Nie pieprzcie bez sensu; trzeba dać wszystkim broń do ręki i będzie porządek! – stwierdził apodyktycznie magister inżynier Bożydar. – Pewnie – potwierdziła jego okropna małżonka Zocha – będzie więcej pustych mieszkań i zmniejszy się bezrobocie.
Na następne imieniny mógłbym już iść z kałachem i trzema magazynkami – rozmarzył się pan Adaś. – No, to zdrowie Broni! – huknął solenizant Leon.
Ale Bronia, żona Leonowa, na zdrową nie wyglądała. Stała w przedpokoju z załamanymi rękami i monotonnie zawodziła: – O, Boże, ktoś ukradł wszystkie płaszcze, portfele i torebki, bo Roman drzwi otworem zostawił...
Policja, policja! – krzyczeli nieskładnie goście imieninowi.
A pocałujcie mnie w du*ę! – odkrzyknął z dołu klatki schodowej komisarz Roman.
Andrzej NICZYPEROWICZ