Archiwa kategorii: Muzyka

RUSZA OGÓLNOPOLSKI DESANT GITAROWY!

Już jutro (3.04) startuje Ogólnopolski Desant Gitarowy – cykl bezpłatnych warsztatów gitarowych organizowany w ramach przygotowań do Gitarowego Rekordu Guinnessa!

Leszek Cichoński 2012/Fot. Highlite.pl
Leszek Cichoński 2012/Fot. Highlite.pl

Pierwsze zajęcia już jutro o godz. 18:00 we Wrocławiu! Projekt edukacyjny będzie odbywać się w kwietniu w 9. miastach Polski (Wrocław, Kraków, Warszawa, Katowice, Gdańsk, Łódź, Brzeg, Poznań, Wałbrzych) i obejmie największe salony sieci EMPIK oraz Dworce PKP. Udział w dwugodzinnych zajęciach jest całkowicie darmowy, wystarczy tylko przyjść ze swoją gitarą.

Gry na gitarze będą uczyć wybitni polscy gitarzyści – Leszek Cichoński, jeden z najlepszych gitarzystów w Polsce, pomysłodawca Gitarowego Rekordu Guinnessa, zdobywca tytułu dla najlepszego gitarzysty bluesowego w plebiscycie Guitar Awards oraz Marek Waszczyński, kompozytor, producent muzyczny i nauczyciel z wieloletnim doświadczeniem.

Ogólnopolski Desant Gitarowy – cała Polska uczy się grać na gitarze

Już na początku kwietnia w całej Polsce rusza cykl bezpłatnych warsztatów gry na gitarze organizowanych w ramach Gitarowego Rekordu Guinnessa. Desant Gitarowy obejmie największe salony sieci EMPIK i dworce PKP w 9. miastach Polski. Gry na gitarze uczyć będą wybitni polscy gitarzyści – Leszek Cichoński oraz Marek Waszczyński. Desant zakończy się 27 kwietnia.

Desant Gitarowy to nie lada gratka dla wszystkich miłośników gitarowego grania. Pierwsze warsztaty odbędą się już 3 kwietnia w Empiku we Wrocławiu. Kolejne odwiedzą Kraków, Warszawę, Katowice, Gdańsk, Łódź, Brzeg, Poznań i Wałbrzych. Nieważne, czy umiesz grać na gitarze, czy dopiero zaczynasz – każdy może wziąć udział w zajęciach i podszkolić się pod okiem mistrza. W trakcie dwugodzinnych, bezpłatnych kursów uczestnicy wykonywać będą m.in. ćwiczenia rytmiczne, dowiedzą się więcej na temat artykulacji w bluesie i rocku, a przede wszystkim poznają utwory wykonywane 1. maja na wrocławskim Rynku.

Jednym z prowadzących będzie pomysłodawca Gitarowego Rekordu Guinnessa – Leszek Cichoński, który jako pierwszy w Polsce opracował instruktażowy kurs gry na gitarze z kasetami audio. Jest również autorem wielu programów telewizyjnych, w których uczył gry na gitarze („Blues-Rock Guitar”, „Gitarowe ABC”), a jego dwa ostatnie albumy „The Best of Studio & Live” i „Sobą Gram” otrzymały nominacje do nagrody Fryderyków. Warsztaty poprowadzi także Marek Waszczyński – artysta, kompozytor i producent muzyczny, założyciel Autorskiej Szkoły Gitarowej oraz autor wielu publikacji dotyczących nauki gry na gitarze.

Udział w zajęciach będzie mógł wziąć każdy. Wystarczy gitara i odrobina zapału – mówi Leszek Cichoński, zdobywca tytułu Najlepszego Gitarzysty Bluesowego w plebiscycie Guitar Awards.

Na warsztatach nie zabraknie chwytów do kultowego utworu „Hey Joe” Jimiego Hendrixa, który 1. maja zabrzmi we Wrocławiu podczas Gitarowego Rekordu Guinnessa. W tym roku podjęta zostaje próba pobicia rekordu z 2012 roku, gdy kawałek zagrało 7273 gitarzystów. Warsztaty będą zatem świetną okazją, by przygotować się do udziału w największym święcie gitarowym w Polsce.

Thanks Jimi Festival co roku gości sławy muzyki gitarowej. Gwiazdami tegorocznej edycji będą Eric Burdon z zespołem The Animals, legenda brytyjskiego rocka – Uriah Heep oraz jeden z najlepszych gitarzystów wszech czasów – Steve Vai. Więcej informacji oraz materiały do nauki znaleźć można na www.heyjoe.pl

Partnerami Ogólnopolskiego Desantu Gitarowego są Polskie Koleje Państwowe S.A. oraz sieć salonów Empik.

Harmonogram Desantu Gitarowego:

3.04 EMPIK Wrocław Renoma Leszek Cichoński, godz. 18:00
5.04 EMPIK Kraków Bonarka Leszek Cichoński, godz. 14:00
5.04 EMPIK Warszawa Junior Marek Waszczyński, godz. 14:00
6.04 EMPIK Katowice Silesia Leszek Cichoński, godz. 12:00
6.04 EMPIK Gdańsk Galeria Bałtycka Marek Waszczyński, godz. 14:00
12.04 EMPIK Łódź Manufaktura Marek Waszczyński, godz. 16:00
13.04 PKP Brzeg Marek Waszczyński, godz. 16:00
26.04 PKP Poznań Marek Waszczyński, godz. 11:00
27.04 PKP Wałbrzych Marek Waszczyński, godz. 16:00

NIE BĘDĘ ŚPIEWAĆ O BŁAHOSTKACH – WYWIAD Z SYLWIĄ GRZESZCZAK

To jej piosenki okupują wszystkie listy przebojów, a półki uginają się pod ciężarem zdobytych nagród. Właścicielka anielskiego głosu oraz fortepianu, z którym nigdy się nie rozstaje. W rozmowie z Maciejem Zielinskim opowiedziała o swojej miłości do muzyki, marzeniach o duecie z pewną blondynką, trzeciej płycie i najnowszym singlu zatytułowanym „Nowy Ty, nowa ja”.
Specjalnie dla czytelników twoich-wiesci.pl w rozmowie z Maciejem Zielinskim –  Sylwia Grzeszczak.

Fot. pochodzi z: http://nocoty.pl/page,2,query,sylwia%20grzeszczak,szukaj.html?ticaid=61266c
Fot. pochodzi z: http://nocoty.pl/page,2,query,sylwia%20grzeszczak,szukaj.html?ticaid=61266c

Maciej Zielinski: Będąc w szkole muzycznej bardziej odnajdowałaś się w repertuarze klasycznym, mam na myśli Bacha, Chopina, Mozarta, czy w muzyce rozrywkowej?

Sylwia Grzeszczak: Poszłam do szkoły muzycznej z zamiarem nauki muzyki klasycznej. Tak jak wspomniałeś- uczyłam się Bacha, Chopina, wszystkiego, co było w wymaganym repertuarze. Kocham te utwory do dnia dzisiejszego, jednak największą radość sprawia fakt, że mogę dziś połączyć klasyczny utwór fortepianowy z muzyką rozrywkową. To dla mnie idealne połączenie.

MZ: Chwile relaksu spędzasz również przy pianinie, czy jest to czas wyciszenia, któremu nie towarzyszy muzyka?

SG: Pianino towarzyszy mi tak naprawdę cały czas. Dbam o nie, nie mogłabym bez niego żyć. Tkwi ono głęboko w moim serduchu, nie lubię się z nim rozstawać, dlatego na scenie muszę czuć jego obecność. Miejsce przy pianinie to pewnego rodzaju oaza. Nigdy nie zniknie z mojego życia.

MZ: Każdy singiel, który wydajesz zostaje obrzucony nagrodami, bądź trafia na pierwsze miejsca list przebojów. Jak krok po kroku wygląda u Ciebie tworzenie utworu?

SG: To proces samoistny. Czasem wena dopada mnie w najmniej oczekiwanym momencie. „Karuzela” powstała podczas telefonicznej rozmowy z moim tatą. Opowiadałam mu coś, aż w jednej chwili usłyszałam w głowie melodię. Od razu przeprosiłam tatę i napisałam muzykę w mgnieniu oka.

MZ: Właśnie, teksty nie wychodzą spod twojego pióra, więc w jak dużym stopniu w nie ingerujesz?

SG: Oczywiście utożsamiam się ze wszystkimi słowami, które pojawiają się na moich płytach. Dla mnie bardzo ważne jest to, o czym śpiewam. Nie mogłabym przekazywać rzeczy błahych, bezwartościowych. Ta strefa jest ważna, o ile nie najważniejsza. Do tekstu potrzebna jest chwytliwa melodia i wtedy jestem zadowolona ze swojego utworu. Autorami tekstów na płytę pt. „Komponując siebie” są wspaniali artyści- Marcin Piotrowski, Marysia Sadowska i Karolina Kozak.

MZ: Jak opiszesz najnowszy singiel zatytułowany „Nowy Ty, nowa ja”?

SG: Mam nadzieję, że singiel „Nowy Ty, nowa ja” będzie się coraz bardziej rozkręcał wśród odbiorców. Na koncertach jest przyjmowany świetnie, mimo, że to tak naprawdę radiowa świeżynka, natomiast na płycie „Komponując siebie” znalazł się już dawno, wśród innych utworów, które zostały tam zamieszczone. Piosenka jest o odnajdywaniu w sobie wiosny. Nadchodzi okres odrodzenia, chodzi o to, by na nowo dotrzeć się w związku, rozpocząć nowy etap, powrócić do początkowych emocji, jakie towarzyszyły związkowi. Rutynie trzeba powiedzieć w końcu stop! Wiosna to czas zmian.

MZ: W takim razie teledysk będzie żywiołowy. Kiedy powstanie clip?

SG: Dokładnie! Na dniach kręcimy teledysk, mam nadzieję, że jego premiera pojawi się bardzo szybko.

MZ: Są już plany związane z trzecią płytą? Mówi się, że pozycja artysty zależy od trzeciego krążka…

SG: Mam wrażenie, że już tworzę trzeci album. Tak naprawdę podczas pisania jakichkolwiek kawałków, które trafiają w późniejszym czasie na płytę, jednocześnie tworzę inne, z których mogę później wybierać to, co pojawi się na kolejnych albumach. Po prostu tworzę przez całe swoje życie, 24 godziny na dobę.

MZ: Jest ktoś na polskim lub zagranicznym rynku muzycznym, o kim marzysz we wspólnym duecie?

SG: Tak, bardzo lubię Beatę Kozidrak, będę to powtarzać do końca swoich dni. Moim marzeniem jest zaśpiewać razem z nią. Po koncercie Beaty w poznańskiej Arenie byłam nią oczarowana. Jest niesamowitą artystką. Wiesz, nie wiadomo, czy do naszego spotkania na scenie dojdzie, może nie. Nikogo nie będę obwiniać, po prostu fajnie byłoby stworzyć taki duet.

MZ: Może wystarczy po prostu jej to zaproponować?

SG: Czas pokaże, zobaczymy. Nie wymagam tego od niej, jest świetną solową wokalistką. Niczego nie będę robić na siłę.

MZ: Czego mogę Ci życzyć?

SG: Podczas dzisiejszego koncertu w poznańskiej Arenie dostałam taką dawkę pozytywnej energii, że na chwilę obecną niczego więcej mi nie potrzeba. Mimo wszystko myślę, że najważniejsze i tak jest zdrowie, bez niego nie jesteś w stanie nic zrobić

MZ: Tego właśnie Ci życzę…

SYLWIA GRZESZCZAK EKSKLUZYWNIE W POZNANIU

Royal Concert oraz Gorgo Music przedstawiają ekskluzywną trasę koncertową Sylwii Grzeszczak. Wokalistka, autorka tekstów i kompozytorka- jednym słowem człowiek orkiestra. Dzisiaj bije rekordy popularności, podbija listy przebojów, a jej półki uginają się pod ciężarem kolejnych nagród.

Plakat reklamowy.
Plakat reklamowy.

Inauguracja trasy koncertowej miała miejsce 6 grudnia w hali Łuczniczka w Bydgoszczy. Halę wypełniło ponad cztery tysiące miłośników Sylwii. Razem z zespołem artystka pojawi się w siedmiu największych salach koncertowych w Polsce.

Nie lada gratka dla sympatyków Sylwii, takiego wydarzenia w jej karierze jeszcze nie było. Wyjątkowa trasa podczas której zaprezentuje kompozycje z najnowszego krążka zatytułowanego „KOMPONUJĄC SIEBIE”, a także starsze, ulubione przez publiczność utwory. Nie zabraknie takich hitów jak „Małe rzeczy”, „Sen o przyszłości”, czy „Karuzela”. Artystka zapewnia, że przygotowała muzyczne niespodzianki o których fani dowiedzą się podczas koncertów. Jedną z nich będzie wykonanie coveru Whitney Houston „I Will Always Love You”.

„Dopiero jak ruszyliśmy w trasę, to zdałam sobie sprawę z tego, jak wielkie jest to wyzwanie. Przed samym koncertem strach jest zawsze, ale w momencie jak wychodzę na scenę, zostaje już tylko mobilizacja i myśl, że muszę dać z siebie wszystko. Dla takich chwil żyję. To jest to, co kocham”- tak o trasie mówi Sylwia.

Koncerty uświetni świetna gra świateł, wizualizacje, tak, aby uczestnicy tego wydarzenia mogli rozkoszować się nie tylko dźwiękami płynącymi ze sceny, ale również doskonałą oprawą graficzną.

KONCERT SYLWII GRZESZCZAK- 9 MARCA 2014, GODZ. 18:00
HALA ARENA POZNAŃ

BILETY:
25 PLN
30 PLN
35 PLN
40 PLN
45 PLN
60 PLN  VIP
DO NABYCIA: eventim.pl, kupbilecik.pl, ebilet.pl, biletyna.pl, Hala Arena.
INFO: tel. 500 461 318

ABBA. JESZCZE RAZ …

Plakat reklamowy.
Plakat reklamowy.
  • orkiestra symfoniczna
  • wokaliści
  • tancerze
  • nowoczesne multimedia
  • wizualizacje
  • instrumentalni wirtuozi
  • chórki

Agencja Artystyczna Royal Art zaprasza na kolejne widowisko muzyczne inspirowane historią szwedzkiego zespołu ABBA, który w latach 70 i 80 XX wieku odniósł spektakularny sukces na światowym rynku muzycznym.

Historia dwóch par, dzielących miłość na scenie oraz w życiu prywatnym w połączeniu ze suitą „Peer Gynt” Edwarda Grieg’a.

„Miłosna opowieść symfoniczna” to nowatorskie, unikalne połączenie muzyki disco lat 80-tych z muzyką symfoniczną okresu romantyzmu, które poprowadzi nas przez piękną historię miłości we wszystkich jej odsłonach, od największych sukcesów i miłosnych uniesień, po dramatyczny finał z uczuciami rozczarowania, niepewności, cierpienia.
Wzruszający festiwal uczuć.

Podczas koncertu nie zabraknie zatem takich utworów, jak „Mamma mia”, „Money, money, money”, „The winner takes it all”, „Waterloo”, „Gimmie, gimmie, gimmie”, czy „Lay on your love on me”.

Widowisko z udziałem zdolnych i wielokrotnie nagradzanych artystów.

Wystąpią m.in.:

Hania Stach – wokalistka znana m.in. z programów „Idol”, czy „Szansa na sukces”;

Zbigniew Fil  – laureat drugiej edycji programu telewizyjnego „Droga do gwiazd”;

Jagoda Stach – aktorka Teatru Nowego w Poznaniu;

Jacek Kotlarski – uczestnik największych polskich festiwali muzyki rozrywkowej , współpracujący z Teatrem Muzycznym Roma w Warszawie;

Adam Bałdych – skrzypekcieszący się międzynarodową popularnością, nominowano  do nagrody Fryderyk 2013 w kategorii „Artysta Roku – Muzyka Jazzowa”, laureat nagrody Grand Prix – Artysta Roku plebiscytu Jazz Melomani 2013 roku;

Sebastian Perłowski – charyzmatyczny dyrygent, m.in.  finalista Międzynarodowego Konkursu Dyrygenckiego „Concurso Jovens Maestros” w Lizbonie;

Royal Symphony Orchestra – orkiestra stworzona we współpracy z najwybitniejszymi artystami filharmonii, teatrów muzycznych oraz oper z kraju i z zagranicy;

Pomysł, produkcja, reżyseria, kierownictwo artystyczne:

Piotr Adam NOWAK – Agencja Artystyczna Royal Art.

Trasa koncertowa zaplanowana jest w następujących miastach:

02.02.2014 godz. 19:00

Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku

09.02.2014 godz. 19:00

Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu

11.02.2014 godz. 19:00

Teatr Muzyczny Roma w Warszawie

16.02.2014 godz. 19:00

Teatr Muzyczny Capitol we Wrocławiu

22.02.2014 godz. 19:00

Kijów.Centrum w Krakowie

Prawie 2 godzinne show wzbogacone o nowatorskie aranżacje oraz fajerwerki dźwięków i niezwykłych uniesień.

BILETY: http://www.ticketpro.pl/jnp/wszystko/1212455-abba.html

DŹWIĘKI PROSTO Z DUSZY – INACZEJ MÓWIĄC PO PROSTU ZAZ

Grała na ulicach, śpiewała w barach, w różnych zespołach, a nawet występowała w kabarecie. Odkrył ją producent Kerredi Soltan i dzięki niemu nagrała swój pierwszy krążek. W ubiegłym roku wydała kolejną płytę Recto verso, która bezspornie świadczy o jej talencie. Jedyna w swoim rodzaju Zaz

fot/ www.renaud-bray.com
fot/ www.renaud-bray.com

Isabelle Geffroy to prawdziwe imię i nazwisko piosenkarki. Piękna, młoda i bardzo utalentowana – takie nagłówki widniały w gazetach kiedy w 2008 roku wydała swój pierwszy singiel Je veux. Potem wzięła udział w konkursie Le Tremplin Génération France Bleu/Réservoir i odbyła swoją pierwszą trasę koncertową po Rosji razem z pianistą Julienem Lifszycą.

W maju 2010 roku Isabelle nagrała pierwszą płytę zatytułowaną jej pseudonimem scenicznym. Na krążku znajdują się takie utwory jak: rop Sensible, Les Passants, Le long de la route, Prends garde à ta langue czy J’aime à nouveau, które napisała wokalistka. Po dwuch miesiącach od wydania płyty uzyskała miano złotej, a promujący singiel Je veux stał się hitem na całym świecie.

W ubiegłym roku pojawił się nowy album artystki Recto verso, z singlem On ira, który również zyskał bardzo dużą popularność. W Lipcu zeszłego roku Zaz odwiedziła Polskę. Mam nadzieje, że w tym roku również zagości w naszym kraju. Jej głos i jego brzmienie zarówno zaskakują, jak i poruszają. Warto posłuchać tej znakomitej piosenkarki nawet przy braku znajomości francuskiego, bo Zaz nie tylko śpiewa ale również na swoich koncertach mówi tylko i wyłącznie po francusku.

URIAH HEEP – LEGENDA HARD ROCKA WSPOMOŻE GITAROWY REKORD GUINNESSA WE WROCŁAWIU

Znamy już pierwszą gwiazdę, która wystąpi w ramach Thanks Jimi Festival. Święto wszystkich fanów gitarowego brzmienia odbędzie się tradycyjnie 1. maja we Wrocławiu. Na Wyspie Słodowej zagra brytyjska legenda hard rocka – zespół Uriah Heep.

Bernie Shaw/Fot. plakat prasowy.
Bernie Shaw/ Fot. plakat prasowy.

W tym roku odbędzie się już 12. edycja Gitarowego Rekordu Guinnessa w ramach Thanks Jimi Festival. Impreza przybrała miano kultowej i co roku gromadzi na wrocławskim Rynku ludzi z całej Polski i Europy, którzy podejmują próbę bicia Rekordu Guinnessa we wspólnym graniu na gitarze utworu „Hey Joe” rozsławionego przez Jimiego Hendrixa. W tym roku uczestnicy będą próbowali pobić swój rekord z 2012 roku, kiedy to numer wybrzmiał grany przez 7273 gitary. Czy tym razem uda się pobić ustanowiony rekord?

Mick Box/ Fot. plakat prasowy.
Mick Box/ Fot. plakat prasowy.

Jak podkreśla pomysłodawca projektu Leszek Cichoński, Gitarowy Rekord Guinnessa nie jest jedynie świętem zawodowych gitarzystów, bowiem w zabawie może wziąć udział każdy. – Nie trzeba mieć skończonej szkoły muzycznej ani ogromnych umiejętności gitarowych, żeby z nami zagrać. Tak naprawdę wystarczy tylko instrument, obecność na wrocławskim Rynku i zapał. Liczy się dobra zabawa – podkreśla Cichoński. A okazją by w najbliższym czasie podszkolić się w grze na gitarze będzie Desant Gitarowy, czyli cykl bezpłatnych warsztatów, w trakcie których każdy będzie mógł nauczyć się grać „Hey Joe”.

Phil_Lanzon/ Mick Box/ Fot. plakat prasowy.
Phil_Lanzon/ Mick Box/ Fot. plakat prasowy.

Jednak Thanks Jimi Festival to nie tylko bicie rekordu. Co roku podczas wrocławskiej imprezy można wziąć udział w koncertach sław ze świata muzyki gitarowej, które w tym roku odbywają się po południu na Wyspie Słodowej. Pierwszą gwiazdą będzie jeden z najważniejszych światowych zespołów rockowych – Uriah Heep. Artyści osadzeni są stylistycznie w hard rocku i rocku progresywnym. Grupa, nazywająca się początkowo Spice, powstała w 1969 roku w Londynie z inicjatywy gitarzysty Micka Boxa. Do największych przebojów zespołu należą ballady „July Morning”, „Come Away Melinda” oraz „Lady in Black”. Muzycy Uriah Heep w trakcie swojej ponad czterdziestoletniej działalności wydali 23 albumy studyjne, z których najnowszy „Into The Wild” ukazał się w kwietniu 2011 roku. Grupa w dalszym ciągu prowadzi aktywną działalność koncertową występując w składzie: Bernie Shaw (wokal), Mick Box (gitara), Phil Lanzon (klawisze), Dave Rimmer (gitara basowa) oraz Russell Gilbrook (perkusja).

Russell_Gilbrook/ Phil_Lanzon/ Mick Box/ Fot. plakat prasowy.
Russell_Gilbrook/ Phil_Lanzon/ Mick Box/ Fot. plakat prasowy.

Uriah Heep zagrają we Wrocławiu 1. maja wraz z innymi artystami w ramach koncertu gwiazd, towarzyszącemu Gitarowemu Rekordowi Guinnessa. Kolejnych muzyków poznamy już wkrótce. Dla uczestników rekordu tradycyjnie przewidziano bardzo atrakcyjne zniżki na bilety. Warto więc już teraz zarezerwować sobie czas 1 maja, bowiem impreza zapowiada się niezwykle interesująco.

Uriah_Heep_official_band_photo_2013_fot.Hans_W_Rock
Uriah_Heep_official_band_photo_2013_fot.Hans_W_Rock

Więcej informacji oraz materiały do nauki „Hey Joe” na: www.heyjoe.pl.

ANIOŁ WE WROCŁAWIU – FOTORELACJA Z KONCERTU NATALII OREIRO

Natalia Oreiro- urugwajska piosenkarka i aktorka po 11 latach wróciła do Polski, by zagrać jedyny koncert we Wrocławiu.

Fot. Karolina Piątczak.
Fot. Karolina Piątczak.

Polskiej publiczności kojarzy się głównie z roli Milagros w kultowej, argentyńskiej telenoweli „Zbuntowany Anioł”. Po koncercie w St. Petersburgu i Moskwie przyszedł czas na Wrocław. Tym razem odwiedziła nasz kraj w ramach trasy Tour Hits 2013.

Konferencja

DSC_0955 DSC_0954 DSC_0867 DSC_0832 DSC_0731 DSC_0768

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W piątek odbyła się konferencja prasowa, na której towarzyszyliśmy artystce. Po półtoragodzinnym spóźnieniu z powodu zagubienia bagażu, Natalia Oreiro chętnie odpowiadała na pytania dziennikarzy, kokieteryjnie się uśmiechała i pozowała do zdjęć. Zażartowała, że w zagubionej walizce znajdowały się kosmetyki, a „o tej porze bez makijażu nie mogłaby wyjść do ludzi”.

Dowiedzieliśmy się, że bardzo ciepło wspomina pierwszą wizytę w Warszawie w 2000 roku, podczas której promowała swój album zatytułowany „Natalia Oreiro” oraz telenowelę „Zbuntowany Anioł”. Wspomniała również, że na kolejną płytę fani muszą jeszcze poczekać, ponieważ różnorodność nurtów muzycznych jakimi się fascynuje jest od siebie zbyt daleka, a chciałaby stworzyć płytę zachowaną w jednym klimacie. Na podstawie piosenek, które zaśpiewała w telenowelach można byłoby stworzyć nowy krążek, ale chciałaby nagrać zupełnie premierowy materiał. Opowiedziała również anegdotę- „jako jedyna aktorka byłam obecna na ślubie Fakundo Arana- swojej serialowej miłości. Podczas ceremonii duchowny zapytał, czy są jakieś powody, by związek nie został zawarty, wtedy korciło mnie, by wstać i wykrzyczeć niczym w najlepszej telenoweli- „Nie! Nie zgadzam się! To ja jestem jego miłością, on jej nie kocha!…”. Wśród dziennikarzy rozległ się śmiech. Urugwajska gwiazda podkreślała, że jest „aktorką, która śpiewa”, najważniejsze dzisiaj jest dla niej szczęście swojego syna- 2 letniego Merlín Mollo Oreiro, a miejscem, do którego najchętniej wraca są jej strony rodzinne, gdzie panuje sielska atmosfera i właśnie tam czuje się najbezpieczniej.

Koncert

Występ Natalii Oreiro rozpoczął się w sobotę, punktualnie o godzinie 19:00. Utworem otwierającym show było oczywiście „Cambio Dolor”. Urugwajska piękność pewnym krokiem schodziła ze schodów wyśpiewując doskonale znane publiczności słowa piosenki. Prócz sztandarowych hitów zaśpiewała dwa nowe utwory. Tego wieczoru Natalia zmieniała strój aż 5 razy, każdy z nich wyjątkowy, błyszczący, kolorowy. Piosenkarka zachowała pełen profesjonalizm, nie potraktowała swoich fanów z Polski po macoszemu, choć frekwencja na koncercie nie dopisała (pojawiło się ok. 500 słuchaczy, trybuny niestety świeciły pustkami, natomiast miejsce na płycie zostały zapełnione w 2/3) Oreiro dawała z siebie wszystko. W przerwie na zmianę stroju nie pozwoliła publiczności się nudzić. Na telebimach wyświetlono ciekawe wizualizacje oraz nowy teledysk do utworu „Todos Me Miran”. Wierni słuchacze przygotowali dla gwiazdy czerwone, papierowe serca, rzucali pluszowe misie i flagi, którymi Natalia otulała w rytmie romantycznych ballad. Wśród Polaków znaleźli się również fani z Gruzji, Izraela, Rosji, a na parkingu przed halą można było dostrzec rejestracje samochodowe z różnych części Polski. Muzyka na żywo porywała do tańca, czasem wzruszała. O ile głos Natalii w balladach i spokojniejszych piosenkach brzmiał czysto, krystalicznie, tak przy wysokich skalach gasł, po prostu zanikał. Urugwajska „aktorka, która śpiewa” starała się, by słuchacze nie opuścili wrocławskiej hali Orbita zawiedzeni, zadbała o oprawę koncertu, znakomity zespół, kontakt z publicznością, bisy („Tu Veneno”, „Me Muero de Amor” oraz „Cambio Dolore”), co piosenkę rozczulała słuchaczy swoją łamaną polszczyzną, pokrzykując „tenkuję”, „chocham fas!” czy żegnając publiczność słowem „dobry wieczór” zamiast dobranoc. W całym show gdzieś zagubił się tylko wokal. Dla jednych tylko, dla innych… aż. Słodkiej Milagros można wybaczyć tych kilka niedociągnięć, warto było odświeżyć sobie utwory znane z telenowel. Nieliczna, choć niesamowicie oddana publiczność udowodniła Natalii jak bardzo ją kocha, ona odwdzięczyła się tym samym.

Komentarz od organizatora:

Problemów w organizacji koncertu nie mieliśmy. Natalia jest bardzo ciepłą i przyjacielska osobą – o czym można było przekonać się na konferencji i nie miała jakiś szczególnych kaprysów czy wymagań.

Sam koncert oceniam bardzo dobrze. Dawno nie współpracowało się tak dobrze jak z ekipą Natalii. Uważamy, że na scenie pokazała jak się zmienia, rozwija i robi to na wysokim poziomie. Wyrażała pełen szacunek dla swoich fanów. Dzięki tej wizycie mieliśmy możliwość dowiedzieć się jak bardzo rozwija się zawodowo. Mamy nadzieję, że dzięki tej wizycie jej popularność w Polsce powróci i kolejne wydarzenia w kraju z jej udziałem będą cieszyły się jeszcze większą popularnością.

Przykro nam, ponieważ otrzymaliśmy informację, że część fanów nie dotarła na koncert z powodu warunków atmosferycznych.

Jesteśmy pewni, że Natalia jeszcze nie raz nas zaskoczy.

Latynoskie rytmy mogły porwać tego wieczoru dużo większą publiczność, myślę, że ceny biletów (najtańszy 150zł, najdroższy 350 zł.) w okresie przedświątecznej gorączki uniemożliwiły wielu osobom przyjazd na koncert. Występ był niesamowicie sentymentalny, jednak z biegiem lat trochę zapomnieliśmy o „zbuntowanej” dziewczynie o „anielskim” głosie.

[Fot. Karolina Piątczak]

DSC_1082 DSC_1044 DSC_1075 DSC_1006 DSC_1033 DSC_1094 DSC_1100 DSC_1101 DSC_1111 DSC_1109

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

JOHN LENNON – ŻYCIE

„Życie jest tym, co nam się przydarza, gdy jesteśmy zajęci snuciem innych planów”. J.Lennon

Słuchał jego cały świat, kobiety mdlały słysząc dzwięk głosu jednego z Beatles’ów, muzyk, aktywista społeczny, aktor, pisarz, pacyfista. John Lennon. ŻYCIE.

Plakat reklamowy.
Plakat reklamowy.

Na rynku wydawniczym pojawiło się już kilka pozycji poświęconych twórczości Johna Lennona, jednak książka autorstwa Philip’a Narmana pozwala jeszcze bardziej zagłębić się w wyjątkowe życie muzyka. To kolejna (moim zdaniem największa) szansa, by zrozumieć przekaz zawarty w tekstach artysty, decyzjach, które podejmował i interpretacji jakim poddawał swoje utwory. „John Lennon. Życie” znakomicie dopełnia średnio udaną biografię napisaną przez Dariusza Michalskiego, oraz „Niedokończoną balladę” autorstwa Pierre’a Merle.
Treść zawarta w książce jest realistyczna, obfita i nie potrzebuje wspomagania wizualnego, znajdziemy w niej zaledwie kilka zdjęć. 750 stron faktów, ciekawostek, komentarzy i wypowiedzi przeczytasz jednym tchem, gwarantuję.

„ŻYCIE”. Lennona rozpoczyna się od historii na temat jego dziedka, którego muzyk jest imiennikiem. Prócz imienia, John odziedziczył po nim talent muzyczny. Najwięcej miejsca Norman poświęca czasom The Beatles, opisuje ich sukcesy, podróże do Hamburga, gdzie koncertowali, szczeble, po których wspinali się muzycy, by stać się światową ikoną muzyki. Pojawiają się również wątki stosunków, jakie łączyły Lennona z zespołem, oraz rzetelnie opisane życie prywatne muzyka i związek z Yoko Ono, która szczerze i zaskakująco opowiada o życiu z legendą. Wywiadów do książki udzielił Paul McCartney, George Martin, a także syn artysty Sean Lennon (który po raz pierwszy we wzruszający sposób opowiada o ojcu) i wspomniana wyżej żona- Yoko. Biografia kończy się równie brutalnie i nagle, jak śmierć Johna Lennona. Im bliżej końca, tym szybsza narracja, z której dowiemy się szczegółów dotyczących pracy nad albumami „Plastic Ona Band” (1970r.) oraz „Imagine” (1971r.). Nieubłaganie pojawia się pamiętna data 8 grudnia 1980 roku, w tym momencie opowieść kończy się, tak samo jak jego życie.

Philip Norman pracował nad „ŻYCIEM” przez trzy lata. W tym czasie wnikliwie przeanalizował nawet najbardziej znane i udokumentowane fakty z życia artysty, chcąc odkryć w nich mechanizmy jakie kierowały wówczas Lennonem. Jego duch, niesamowite utwory, postawa polityczna na zawsze pozostanie w sercach i umysłach jego fanów. Dzięki biografii „John Lennon. Życie” artysta będzie na wyciągnięcie waszej ręki.

Wydana w 2010r. książka honoruje 70-tą rocznicę urodzin i 30-tą rocznicę śmierci Lennona.

Autor: Philip Norman

Wydawca: Axis Mundi www.axismundi.pl

Premiera: Polska- 1 czerwca 2010

TINA. PO PROSTU…

Królowa rocka. Kobieta wulkan, mocny, zachrypnięty głos. Sceniczna charyzma, pewność siebie, swej kobiecości. Karierę rozpoczynała śpiewając w chórach kościelnych muzyki gospel, już wtedy wyróżniała się z tłumu, stworzona była do występów solowych. Droga do sukcesu była czasem wyboista, ale zawsze podtrzymywała ją na duchu muzyka. Tina Turner- legenda.

 

Plakat reklamowy.
Plakat reklamowy.

Mark Bego postanowił tym razem prześledzić życie zjawiskowej wokalistki- Tiny Turner. W książce zatytułowanej „Tina Turner. Po prostu najlepsza” przyznaje, że jest wielkim fanem jej głosu i osobowości. Nie mówi tego wprost, ale między wierszami zachwyca się każdym jej ruchem, decyzją. Można powiedzieć, że oddaje hołd artystce.

Życie Turner nie należało do najłatwiejszych. Problemy alkoholowe jej męża- Ike’a Turnera, który dostrzegł w niej artystyczną duszę, narkotyki, przemoc, którą wobec niej stosował doprowadziły do rozpadu małżeństwa, a także załamania kariery na okres ośmiu lat. W tym czasie Tina śpiewała typowo soulowy repertuar w kasynach i clubach. Wydawało się, że bez niego sobie nie poradzi. Tymczasem zacisnęła zęby i postanowiła walczyć o swoje pasje, przyszłość i samą siebie. W 1984r. jej los w końcu się odwrócił. Wraz ze zmianą wizerunku z grzecznej dziewczynki, na seksbombę posypały się propozycje i sukcesy zawodowe, telefon wciąż dzwonił.
W biografii tej poznamy szczegółowo kolejne szczeble, po których wspinała się gwiazda. Począwszy od dzieciństwa, marzeń, problemów z rodzicami, po debiut, nieudane małżeństwo, światową karierę, macieżyństwo, na legendzie skończywszy.
Tina Turner osiągnęła na rynku muzycznym niemalże wszystko, ciężko pracowała na swój sukces, o czym pisze Bego. W biografii zawarte są nieznane dotąd fakty, ciekawe historie, które nie ujrzały wcześniej światła dziennego.

To znakomita książka dla fanów artystki, którzy zafascynowani są jej postacią tak samo jak Mark Bego, który moim zdaniem idealizuje Turner. Wciąż podkreśla, że jest „piękna”, „silna”, „wspaniała”, w pewien sposób narzuca czytelnikowi jej ocenę. Fakty nie są podkoloryzowane, nie odnajdziemy nieścisłości czy zakłamania. Polecam każdemu na zbliżające się wielkimi krokami zimowe wieczory, nie pożałujecie. Ciekawa historia divy, którą każdy fan muzyki powinien znać…

Autor: Mark Bego

Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie, http://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie.html

Premiera: czerwiec, 2013

ZBUNTOWANY ANIOŁ ZAGRA JEDYNY KONCERT W POLSCE!

TOUR HITS 2013 – NATALIA OREIRO – 14 GRUDNIA GODZ. 19.00 HALA ORBITA – WROCŁAW

http://www.youtube.com/watch?v=bpU46XpYRhs

Natalia Oreiro, urugwajska gwiazda znana z seriali „Zbuntowany Anioł” czy „Jesteś moim życiem”, 14 grudnia zagra wraz ze swoim zespołem jedyny koncert w Polsce.

Koncert odbędzie się w Hali Orbita we Wrocławiu ul. Wejherowska 34.

Natalia w ramach trasy odwiedzi Rosję gdzie da dwa koncerty. Po występach w Rosji artystka przyleci prosto do Polski aby 14 grudnia dać wielkie show z najpopularniejszymi utworami ze swojego repertuaru między innymi „Cambio Dolor” czy „Tu Veneno”oraz najnowsze utwory. Jeden z nich ma już swoją premierę na antenie „Muzyczne Radio” – najnowszy utwór Natalii Oreiro – Como Una Loba”.
Jak wiele innych aktorek, karierę rozpoczęła od udziału w reklamach telewizyjnych. Jednak jej rzeczywistym debiutem była rola w „Inconquistable corazon” w 1993 roku. Potem wystąpiła w kilku innych serialach, m.in. z popularnym aktorem telenowel, Diego Ramosem w „Ricos y famosos” . Wkrótce potem nakręciła pierwszy kinowy obraz – „Un Argentino en New York”, gdzie zagrała gwiazdę muzyki latynoamerykańskiej. Zachęcona sukcesem filmu, nagrała album zatytułowany po prostu „Natalia Oreiro”. W 2001 r. wydała swój drugi krążek „Tu veneno”(„Twoja trucizna”), który trafił na światowe listy przebojów .

Największą popularność zdobyła dzięki głównej roli w telenoweli „Zbuntowany anioł”. Cieszyła się ona tak dużym powodzeniem w Polsce, że doczekała się już dwóch emisji w telewizji Polsat. Obecnie od października będzie można znów oglądać kultuwy serial w TV PULS.
Ostatni album artystki „Turmalina” wydany został w 2002 roku i sprzedał się w nakładzie ponad 1,8 mln egzemplarzy. Łącznie na całym świecie artystka sprzedała ponad 7 milionów egzemplarzy swoich płyt. Pod koniec roku 2013 lub na początku 2014 planuje rozpoczęcie prac nad czwartą płytą studyjną.
Obecnie Natalia powróciła na mały ekran gdzie w Argentynie emitowany jest od początku tego roku nowy serial „Solamente Vos” który bije rekordy popularności. Natalia gra uroczą fryzjerkę Aurorę która marzy o karierze piosenkarki.
Urugwajska gwiazda Natalia Oreiro zagrała także jedną z głównych ról w filmie „Wakolda” w reżyserii Luci Puenzo. Obraz będzie miał swą premierę w Koreii i Japonii oraz był już prezentowany na tegorocznym festiwalu w Cannes oraz w San Sebastian. Obecnie film został zgłoszony jako kandydat do Oscara. W Polsce film będzie miał swoja premierę na przełomie stycznia/lutego 2014 roku.

Bilety dostępne na www.ebilet.pl, www.ticketportal.pl oraz w Salonach Empik w całym kraju.
w cenach:

-150 zł (PŁYTA, miejsca stojące)
-250 zł
-280 zł
-300 zł
Promotor: Agencja Artystyczna Daga
www.daga.wroclaw.pl

MUSISZ TAM BYĆ!