Archiwa kategorii: Region

ZUPEŁNY HIT! NAJSZYBSZY TRANSPORT PO POZNANIU DLA KAŻDEGO!

Drodzy moi, lub mniej drodzy, koleżanki, koledzy, znajomi i zupełnie nieznani mi ludzie oto otwieram przed wami najprawdziwszy sekret, o którym zdaje się wiedzieć każdy powinien, ale nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. Jak w tytule chcę zdradzić, co pozwoli nam najszybciej przemieścić się po Poznaniu na dziś. Nie jest to komunikacja miejska, nie są to samochody ani rowery. Nie są to także taksówki. Zastanawiacie się co to takiego, czy już domyślacie się, o czym chcę napisać?

 

Jest 10 października. Chciałam zrobić sobie małą podróż po mieście. Wsiadłam w 18, jadącą z Ogrodów na Starołękę. Musiałam pokonać trasę, którą tramwaj pokonuje w czasie średnio 20 minut. Z moim , a także moich współtowarzyszy szczęściem, trasę od przystanku do przystanku trwającą 3 minuty pokonaliśmy w około 30, a i tak nie byliśmy u celu – na właściwym przystanku a zostaliśmy wypuszczeni ” w trasie”. Powód? Korki. Widywałam zakorkowane ulice, widywałam spóźnione autobusy oraz tramwaje, ale to, co wydarzyło się dziś z pewnością mogę zapisać do najgorszego dnia podczas mojego 3 letniego pobytu w Poznaniu. Lepiej nie będzie. Wchodząc na stronę MPK Poznań dostrzegam informację, wyeksponowaną wytłuszczonymi literami układającą się w taką oto notkę: REMONT KAPONIERY oraz RONDA JANA NOWAKA-JEZIORAŃSKIEGO ( do kwietnia 2012). BĄDŹ NA BIEŻĄCO, CZYTAJ KOMUNIKATY!

Oto powiadam wam, czytam, lubię to czynić. Ciekawą informację znalazłam na jednym z przystanków ( możliwe, że jest na każdym, jednakże nie sprawdzałam), do 30 kwietnia 2012 roku potrwa „promocja” biletów czasowych. Dłużej na jednym bilecie można jeździć we wszystkie dni robocze od godz. 6.00 do 19.00. Zmiany te dotyczą jedynie biletów jednorazowych. W przypadku biletów 15 minutowych jego ważność wynosi 25 minut, natomiast na bilecie półgodzinnym 45 minut. Teraz mała kalkulacja. Jadąc na bilecie 15 minutowym otrzymuję średnio 66 % czasu gratis, na 30 minutowym 50%. Jadąc 30 minut zamiast 3 tracę 10 razy tyle czasu, ile fizycznie potrzebuję do pokonania tej trasy. Dlaczego więc bilety nie mają dziesięciokrotnie większych czasowych bonusów? Nie opłaca się. I do podobnego wniosku mogą dojść osoby korzystające z usług MPK. Wybiorą ten najlepszy środek do przemieszczania się między zakorkowanymi ulicami – własne nogi. Tak, niestety to na dziś najszybszy transport w mieście. Zawsze pod ręką, tempo podróży zależne od nas samych. Wszędzie można się przecisnąć, ominąć bokiem ciąg samochodów stojących na ulicach. Jedyny minus? Kondycja. Mało kto wytrzyma maraton paru kilometrów idąc szybkim krokiem, a taki czasami konieczny. Co robić? Nasuwa się pytanie. Informacja o trudnościach w komunikacji podana, ale nie przewidywałam aż takich problemów. Poczułam się jak w Chinach. Obraz jaki posiadam w swojej świadomości to masa ludzi i ciągłe korki, tam jednak góruje rower…

 

Pozdrawiam wszystkich ludzi, pracujących przy remoncie. Piękna, deszczowa jesień nadchodzi. Pogoda w sam raz na rozkopy drogowe. Niebawem nadejdzie zima, opady śniegu i warunki na „poprawę bytu” na ulicach zwiększą się jeszcze bardziej. Tak, zdecydowanie każda napotkana osoba, lub co najmniej druga stwierdzi z podobną do mnie nutką ironii, że zgadza się z postawioną przeze mnie tezą. Na końcu pragnę też pozdrowić serdecznie wszystkich, którzy zorganizowali zezwolenia na remonty jesienią-zimą. Gratulacje. Kocham mądre decyzje. W obliczu dzisiejszego dnia zastanawiam się, czy zakup biletu sieciowego był dobrym posunięciem.. O tym przekonać się będzie można już jutro, i w najbliższych dniach. Mam nadzieję, że z uśmiechem na twarzy stwierdzić będzie można, że 10 października, to tylko błąd statystyczny w utrudnieniach.

Anita TOKARSKA