Archiwa kategorii: News

MAKABRA NA PASACH

Policyjny dozór dla sprawcy tragedii/ Fot. Marcin Stępień
Policyjny dozór dla sprawcy tragedii/ Fot. Marcin Stępień

16 kwietnia około godziny 9:00, na przejściu dla pieszych w Gliwicach koparka śmiertelnie potrąciła 12 letnią dziewczynkę. Dziecko przechodziło na zielonym świetle. Kierowca był trzeźwy, ale nie miał uprawnień do prowadzenia tego pojazdu. Dziewczynka zginęła na miejscu. Okoliczności zdarzenia bada prokuratura. Sprawcy grozi prawdopodobnie do 8 lat więzienia.

Przygotowali: Agata Glinka, Karolina Bachosz, Paulina Witczak, Filip Konieczny

(Źródło: nowiny.pl, Super Express)

MIAŁ BYĆ NIEZATAPIALNY – DZIŚ OBCHODZIMY SETNĄ ROCZNICĘ JEGO ZATONIĘCIA

Titanic odbił od portu 10 kwietnia 1912 r. Płynął z Wielkiej Brytanii do Nowego Jorku. Rejs ten był pierwszy i ostatni, w każdym znaczeniu tych słów.

Pierwszy ponieważ był to „dziewiczy” rejs statku nazwanym Titanic; ostatni, nie tylko ze względu na katastrofę. Kapitanem wyprawy był Edward John Smith, który zgodnie z planem, tym kursem miał zakończyć swoją długoletnią karierę morskiego podróżnika i przejść na emeryturę.

Fot. http://semiri.pinger.pl/m/5908503
Fot. http://semiri.pinger.pl/m/5908503

W noc katastrofy liniowca z 14 na 15 kwietnia 1912r. tafla Oceanu Atlantyckiego była spokojna, wolna od sztormów i burz. Jedynym niebezpieczeństwem były góry lodowe. O ich pojawieniu się wszystkie statki, znajdujące się w podróży, były informowane. Około godziny 23:40 14 kwietnia marynarze z bocianiego gniazda dostrzegli górę lodową. Statek płyną wprost na nią. Informacje tę przekazano do kapitana. Zmieniono kierunek sterów, by ominąć niebezpieczeństwo. Nie powiodło się. Titanic otarł kadłubem o górę, co spowodowało przerwanie nitów. Woda wdarła się do środka poprzez wąską, lecz długą na około 90 metrów szparę w kadłubie. Statek był skonstruowany tak, aby w razie zalania 4 przedziałów mógł kontynuować podróż. Woda zalała 5 przedziałów.

Początkowo żaden z pasażerów nie zdawał sobie sprawy co się wydarzyło. Później wszyscy mieli pewność, że zostanie udzielona im pomoc. Z pokładu Titanica widać było inny statek. Początkowo, uważano że statek Californian zaniechał udzielenia pomocy. Pierwotnie oceniano odległość pomiędzy okrętami na 20 mil. Dziś dopuszcza się, że było to co najmniej 30 mil. Ponadto przebywanie na polu lodowym mogło utrudniać widoczność oraz ewentualny rejs na pomoc tonącemu Titanicowi. Również race wystrzeliwane przez marynarzy z zagrożonego utonięciem statku pozostawiają wiele do życzenia, albowiem nie były one używane w prawidłowy sposób do nadania informacji o niebezpieczeństwie.

Po północy, wiatr Oceanu rozwiał wątpliwości. Statek przełamał się w pół. Tonął. Pomoc nie nadchodziła. Rozpoczęto ewakuację. Miejsc w szalupach ratunkowych było o połowę mniej niż pasażerów. Mimo to szalupy odpływały z niepełną liczbą pasażerów. Spośród 2208-2228 osób przeczyło około 730, mimo tego, że łącznie miejsc w szalupach było dla 1178 osób. Również dla kapitana była to ostatnia podróż, lecz nie w takim znaczeniu jak sam to planował – zginął wraz z ostnic sterowanym przez niego statkiem.

Historię katastrofy opowiada film zatytułowany jego imieniem „Titanic” 1997r.
Oprócz historycznego wydarzenia głównym wątkiem filmu jest opowieść miłosna. Ale czy Rose i Jack byli na pokładzie Titanica w 1912r? Odpowiedź brzmi: nie. Nie było historii miłosnej. Była historia miłości. Miłości matki i jej dwóch synów. Jedynie tutaj można doszukać się podobieństwa. Jako, że kobiety miały pierwszeństwo ratunku, zaproponowano jej miejsce w szalupie, lecz dzieci, jako chłopcy mieli pozostać na tonącym statku. Matka nie zgodziła się i wraz z chłopcami pozostała by czekać na nieuniknione. Gdy statek przełamał się, ludzie wpadali do wody. Ta było i w przypadku tej trójki. Wtedy matka straciła synów z oczu. Zmęczoną i zziębniętą wciągnięto na pokład jednej z szalup ratunkowych- była jedną z nie wielu, którym udzielono pomocy. Rzadko kogo wyciągano z wody. Raczej uciekano z dala od pływającym w lodowatym Atlantyku w obawie, że usiłujący się ratować wywrócą ją.

Film „Titanic” zdobył jedenaście Oscarów. Dziś dzięki rozwojowi kina ma kolejną szansę podbicia serc widzom i przypomnienia jednej z najtragiczniejszych katastrof. 13 kwietnia 2012r., dwa dni przed 100 rocznicą wydarzeń na Oceanie Atlantyckim, w Polsce odbyła się premiera historycznych wspomnień okraszonych nutą romantyzmu w formacie 3D.

Paula ŚLIWIŃSKA

TEN ROK NALEŻEĆ BĘDZIE DO TITANICA

Oprócz odnowionej wersji słynnego filmy Jamesa Camerona, w setną rocznicę katastrofy tego słynnego statku pojawi się więcej „atrakcji”.

Źródło: http://www.dziennik.pl/grafika/386457,145853,titanic_wielki_powrot_legendy.html
Źródło: http://www.dziennik.pl/grafika/386457,145853,titanic_wielki_powrot_legendy.html

Z tej okazji w Belfaście, miejscu gdzie Titanic został zaprojektowany, wybudowany i zwodowany, otwarto muzeum poświęcone właśnie temu obiektowi. Uroczysta odsłona miała miejsce 31 marca, dokładnie tego samego dnia, którego zaczęto budowę Titanica.

Muzeum ma być uhonorowaniem dla pasażerów, budowniczych i załogi. Budynek składa się z czterech dziobów skierowanych w cztery strony świata. Interaktywne ekspozycje pokazują zwiedzającym historię jednostki- od narodzin do odkrycia wraku. Zrekonstruowano sale balowe, restauracje a nawet kabiny. Atmosferę budują głosy ludzi, którzy pamiętnej nocy ratowali swoje życie.

Belfast uczci pamięć katastrofy różnego rodzaju obchodami. Oprócz eventów i muzeum cały rok będzie zaplanowany pod kątem Titanica.

Samo muzeum wygląda niesamowicie. Nowoczesne, a zarazem świetnie zaaranżowane wnętrza przenoszą zwiedzających do 1912 roku i pozwalają przeżyć to, co czuli zapewne oszołomieni wielkością okrętu pasażerowie jedynego rejsu jednostki Titanic w historii.

Agnieszka DEJA

WIELKI POWRÓT J.K. ROWLING!

Autorka najbardziej poczytnej serii o Harrym Potterze wraca z nową książką – kryminałem.

Źródło: http://www.afektywni.pl/jkrowling,237,l1.html
Źródło: http://www.afektywni.pl/jkrowling,237,l1.html

Kto nie zna J. K. Rowling, kto nie zna Harrego Pottera? Chyba nie ma dzisiaj takiej osoby, która nie kojarzyłaby tych dwóch postaci. Książka o młodym czarodzieju przyniosła autorce duży sukces i fortunę. Po przerwie J. K. Rowling powraca z nową książką. Z pierwszych informacji wynika, że ma być to kryminał mrożący krew z żyłach. Informacja o wydaniu nowej ksiązki wywołała duży entuzjazm w środowisku fanów autorki. Wiele osób z niecierpliwością oczekuje debiutu kryminalnego i szykuje się na premierę książki, którą wyznaczono na 27 września. Ma ona nosić tytuł: „Casual Vacancy”, zobaczymy jakie będzie tłumaczenie tytułu w wersji polskiej. Sama autorka mówi, że: „Moja następna książka będzie się bardzo różnić od Harry’ego Pottera”. Autorka tym razem kieruje swoją książkę do dorosłych czytelników. Powyższy kryminał ma opowiadać o nagłej śmierci Barry Fairweathera, która wstrząsnęła mieszkańcami idyllicznej wsi – Pagfordi. Zbrodnia ma stać się przyczynkiem do odkrycia najbardziej ukrywanych tajemnic małej wioski.

Jak podaje portal lubimyczytać.pl książka będzie zaskakiwać czytelnika czarnym humorem, a zarazem prowokować go do myślenia. Z całą pewnością okaże się światowym bestsellerem, który sprzeda się w milionach egzemplarzy i znowu przyniesie autorce rozgłos i zysk. Nie pozostaje nam nic innego jak czekać do września na premierę kryminału i ocenić jego wartość.

Izabela DEJNEKO

ŚWIATOWY DZIEŃ CZEKOLADY

Dziś obchodzimy dość nietypowe święto, bo jest to święto czekolady.

Czekolada, jak wiadomo, towarzyszy nam niemal wszędzie: na kinderbalu, prywatce, urodzinach, imieninach i innych świętach. Jest powszechnie dostępna w różnych postaciach – czekoladę pijemy, czekoladą smarujemy nawet kanapkę. Jednak trafić na dobrą, oryginalną jest nieco trudniej, ponieważ bardzo często na produkcie widnieje napis „Wyrób czekoladopodobny”. Podróbek, naturalnie, nikt nie lubi.

Ritter Sport Nugat Fot. http://www.powerforce.ch/epages/PowerForce.sf/de_CH/?ObjectPath=/Shops/PowerForce/Products/RI0266
Ritter Sport Nugat Fot. http://www.powerforce.ch/epages/PowerForce.sf/de_CH/?ObjectPath=/Shops/PowerForce/Products/RI0266

Każdy z nas ma swoje ulubione smaki. Pod koniec lat 80′ i na początku lat 90′ popularna była czekolada Goplana. Każdy kto wówczas był dzieckiem wie, jak smakuje Goplana i docenia jej smak po latach. Chętnie sięgamy po sentymentalne smaki. Takim smakiem jest też smak czekolady Ritter Sport, która przywędrowała do nas z Niemiec. Z czasem poszerzono wachlarz smakowy tychże czekolad. Od nugatowej po jogurtową. Dla każdego coś dobrego i nie ma wątpliwości, że tutaj na miano jednych z najlepszych zasługuje również Milka. Ta marka zawsze dobrze nam się kojarzyła, przede wszystkim z dobrym alpejskim mlekiem. Hasło reklamowe „śmiało, bądźmy delikatni” jest adekwatne do wyrobu, bowiem Milka jest delikatną czekoladą, która szybko rozpływa się w ustach, tutaj również mamy pełen wachlarz smakowy: od toffi do truskawki.

Kto z nas nie zna niemieckiej czekolady Nussbeisser? Jeśli uwielbiamy w czekoladzie orzechy, to tylko ta czekolada zaspokoi nasze oczekiwania, ponieważ mieści ona w sobie duże kawałki orzechów laskowych. Jest prawdziwą gratką dla smakoszy orzechów laskowych.

Mówimy dziś tylko o tych najlepszych markach, więc grzechem byłoby nie wymienić E. Wedla. Czekolada z tradycjami, wyjątkowa dla podniebienia. Również posiada wiele smakowych pozycji. Od malinowej po bakaliową. Wedel na rynku istnieje już od wielu lat, dlatego można tej marce śmiało zaufać. Na pewno nas nie zawiedzie. Trzeba przyznać, że co jak co, ale Niemcy rozpieszczają nas swoimi wyrobami, bowiem większość marek czekoladowych pyszności wywodzi się właśnie od nich.

Dzisiaj drogie panie zapomnijcie o diecie. W takim dniu trzeba skusić się choć na kilka kostek dobrej czekolady, zatem idziemy do sklepu po dobrą smakowo czekoladę! Ja osobiście polecam Ritter Sport nugatową – niebo w gębie!

Paulina ZYCH