Wszystkie wpisy, których autorem jest Maja Wojtkowska

W RÓŻOWYM IM DO TWARZY

Gang różowego sari to inspirująca historia kobiet żyjących w Indiach, którą w swoim reportażu opisała Amana Fontanella-Khan. Książka jest hitem na całym świecie, od kilku miesięcy jest o niej głośno, również w Polsce.

fot/ mojaokladka.blogspot.com
fot/ mojaokladka.blogspot.com

Sampat Pal Devi to założycielka i szefowa gangu. Kobieta zawsze chciała się uczyć, jednak w brew swojej woli została wydana za mąż i podzieliła los większości kobiet w swojej ojczyźnie. Nie pozwolono jej uczęszczać do szkoły i w krótkim czasie została matką pięciorga dzieci. Bohaterka wielu kobiet, nie tylko w Indiach, nie mogła się pogodzić z tym co się wydarzyło i mówiła o tym głośno. Niestety kiedy tylko podejmowała taki temat spotykała się z brakiem zrozumienia i przemocą. Dla kobiet takich jak Ty czy ja, niepojęte jest to, by „nie móc” decydować o własnym życiu. W kulturze Indyjskiej takie sytuacje są na porządku dziennym. Sampat Pal Devi postanowiła sprzeciwić się tradycji i sama zadecydowała o własnym życiu. Dlatego został szefową damskiego gangu walczącego o wolność i sprawiedliwość. Dziś, grupa ta zrzesza około 20 000 członkiń i liczą się z nią nawet indyjscy politycy. Różowe sari to ich znak rozpoznawczy. Kobiety są uzbrojone w bambusowe kije, a lathi (indyjska sztuka walki przy użyciu kija) uczą się w stowarzyszeniu.

Cel został łatwo określony, nie ma tu wielkich idei, są proste słowa, choć trzeba przyznać trudne do wykonania. „Interweniowanie wszędzie tam, gdzie inne kobiety są ofiarami przemocy i niesprawiedliwości, a bierność państwa tłumaczy się tradycją”

Arundhati Roy w swojej książce Indie rozdarte dokładnie opisuje kraj hinduizmu, systemu kastowego i bogatej mitologii, a przede wszystkim przemocy, która jest tutaj na porządku dziennym zwłaszcza wśród kobiet. Autor pisze mocno i rzeczowo o tradycji i mentalności, z którą trudno wygrać. Dlatego właśnie w czasach dynamicznego rozwoju zarówno gospodarczego, jak i politycznego gang różowego sari ma szanse wybić się z tłumu. Może dzięki temu więcej kobiet zyska wolność.

Amana Fontanella-Khan swoją książką uświadamia nam, jak kobiety potrafią walczyć. Opowiada niesamowitą historię pełną bólu, cierpienia i strachu, ale również o determinacji, sile, czy wręcz wyrywaniu się z systemu kastowego. Gang różowego sari budzi kobiety z głębokiego snu. Daje im nadzieję i nie zostawia ich samych sobie, by mogły zwalczyć wspólnie swoje demony.

ROSJA O KROK OD ODZYSKANIA KRYMU

Wyniki referendum na Krymie nie są żadnym zaskoczeniem, może tylko ilość procent bo, aż 93 jest za przyłączeniem Krymu do Rosji.

fot. onet.pl
fot. onet.pl

Wprawdzie są to dopiero wstępne wyniki referendum ale za to, bardzo znaczące. Referendum na Krymie, zostało uznane za nielegalne przez ukraińskie władze, jednak to niczego tak naprawdę nie zmienia. 80% społeczeństwa na Krymie to Rosjanie.

Władze Krymu poproszą jutro Rosję o przyjęcie w swoje granice. Z oficjalną prośbą mają się zwrócić jutro podczas nadzwyczajnego posiedzenia krymskiego parlamentu – poinformował premier Aksjonow.

Premier zapowiedział również, iż od kwietnia mieszkańcy Krymu będą się rozliczać w rublach.
W przyszłym tygodniu mają przyjąć oficjalną walutę jako drugą oficjalną, po hrywnie – powiedział.

Do lokali wyborczych przybyli głównie ludzie opowiadający się za przyłączeniem Krymu do Rosji. To prawie sami Rosjanie, którzy mówią, że dla nich to historyczna chwila i szansa na symboliczny powrót do ojczyzny.

Pytanie tylko co na to krymscy Tatarzy. Ponieważ oni na pewno nie są chętni do owych zmian. Dlaczego większość z nich wcale nie głosowało? Bo taka informacja została podana do opinii publicznej.

„Pozwolenie na przeprowadzanie sondażu wyborczego exit poll otrzymała tylko jedna organizacja – Republikański Instytut Badań Społecznych i Politycznych. Jak podkreśla „Ukraińska Prawda”, brak jakichkolwiek informacji o tym instytucie w internecie.”

BIEGAĆ KAŻDY MOŻE

Z Pazurem Przez Życie – to nazwa nowego stowarzyszenia dla kobiet zarówno młodych i dojrzałych, które nie boją się wyzwań. Piękno, niezależność i siła to hasła, którymi inicjatorki motywują do biegu. Według nich ten sport nie tylko usprawnia ciało ale i umysł.

Fot. Wojciech Paskal
Fot. Wojciech Paskal

Frank Shorter powiedział: Chcę, żeby czas spędzany na bieganiu był moją nagrodą. stowarzyszenie, którego inicjatorkami są Paulina Nieć i Sandra Malinowska nie ma nas tylko i wyłącznie zmusić do wysiłku fizycznego ale również otworzyć serce i duszę. Trening ma łączyć kobiety i dać im możliwość na zdobycie siły, odwagi i niezależności. Taka inicjatywa łącząca przyjemne z pożytecznym.

Cudem nie jest to, że skończyłam. Cudem jest to, że miałam odwagę zacząć.

Z Pazurem przez życie to przed wszystkim stowarzyszenie, które ma oderwać nas kobiety od codzienności. Ćwiczenia mają sprawiać nam przyjemność, a nie być koniecznością. Aktywne spędzenie czasu w grupie. Jedna z założycielek Paulina Nieć mówi – Uważam, że bieganie jest fantastyczną możliwością na oczyszczenie umysłu. Czy mam problem, czy wręcz przeciwnie czuję się fantastycznie idę biegać:) On powoduje we mnie spokój – oprócz samego biegania te treningi będą połączone z wyjściami, do klubu czy pubu. Dziewczyny chcą pomagać w kształceniu samoświadomości i podwyższać samoocenę uczestniczek.

bieg

Kobiety z pazurem

Czerpcie razem z nami jak największą przyjemność z biegania oraz z treningu hartującego Twój organizm z wykorzystaniem wszystkiego co napotkamy na drodze ? Brzmi ciekawie ? Sprawdź to i pokaż swoją siłę razem z nami, poczuj się niezależna, wolna , pełna energii , piękna, wytrwała…jednym słowem bądź kobietą z pazurem, która nie obawia się niczego i robi to co kocha i robi to na co ma ochotę! – tak na swoim funpage’u na facebook’ u dziewczyny zachęcają do wspólnej pracy i zabawy. Teraz większość z nas jest zabiegana bo dużo pracuje, kobiety mają dzieci i zajmują się domem, często nie mają mobilizacji i czasu albo po prostu im się nie chce. Takie właśnie kobiety są celem naszych inicjatorek.

Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni

Stowarzyszenie ma na celu w przyszłości organizacje przede wszystkim treningów biegowych, treningu funkcjonalnego, bieganie w terenie i wykorzystywanie napotkanych przeszkód i sprytne ich przejście. To tak jak w życiu spotykają nas niedogodności ale ważne jest aby się nie poddawać i te przeszkody pokonać. Sandra Malinowska twierdzi – Bieganie jest moim niebem. Wolnością. Przeznaczeniem. Wszystkim, co Kocham! – i tą miłością chcą zarazić wszystkie kobiety

Dziewczyny chcą poprzez zabawę dotrzeć do kobiet w różnym wieku. Mają bezstresowe podejście, obie są pozytywne, energiczne i cieszą się życiem i taką wiedzę chcą przekazać innym.

NIEKONGRES ANIMATORÓW KULTURY

NieKongres Animatorów Kultury to wydarzenie, na którym odbędzie się dyskusja o kondycji i roli animacji kultury w Polsce. Spotkanie animatorów będzie miało miejsce w Warszawie od 26-28 marca.

Fot. http://www.nck.pl
Fot. http://www.nck.pl

NieKongres odbędzie się w Służewskim Domu Kultury w Warszawie z inicjatywy Narodowego Centrum Kultury i Fora Kraków pod patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Będzie to pierwsze, ogólnopolskie spotkanie animatorów kultury. Poruszone zostaną kwestie kondycji i roli animacji kultury w Polsce. Wydarzenie będzie trwało od 26 do 28 marca 2014 r.

Ideą „NieKongresu” jest poszukiwanie nowego stylu animacji oraz próba przemówienia przez animatorów własnym głosem. W ramach wydarzenia odbędą się dyskusje z udziałem ekspertów,a również praca w grupach , której celem ma być wypracowanie wspólnych stanowisk dla polityk dotyczących animacji i edukacji kulturowej.

Organizatorzy chcą zgromadzić osoby, które chcą być, bądź są animatorami kultury oraz ludzi, którzy pracują w instytucjach kultury lub realizują projekty kulturowe. Jednak przede wszystkim Niekongres jest dla osób, które mają coś do powiedzenia na temat animacji kultury i chętnie to zrobią w ramach tego wydarzenia.

CZYM ŻYJE POLSKA? – TRYNKIEWICZ GWIAZDĄ MEDIÓW

Dokonał okrutnej zbrodni, wyszedł na wolność i stał się gwiazdą. Nie ma Polaka, który by nie znał nazwiska Trynkiewicz, a czy ktoś wie oprócz bliskich jak nazywały się ofiary mordercy? Jacy byli, kim mogliby być? Dlaczego bestia doczekała się sławy? Jak doszliśmy do tego, że gloryfikujemy morderce, a nie ofiarę?

fot. http://www.rmf24.pl
fot. http://www.rmf24.pl

O Trynkiewiczu wiemy już wszystko. Jakie ma IQ, z kim siedział za kratami, jaki był w młodości, kiedy dorastał, jak zabijał. Znamy jego tysiące profili psychologicznych, codziennie dowiadujemy się czegoś nowego. Dziś na przykład media poinformowały, że morderca ma zamiar malować obrazy. Do jakiej hipokryzji doszliśmy? Będziemy mieli kolejną mamę małej Madzi, tylko w męskim wydaniu?

Fascynują nas mordercy

Moją ambicją jest zabicie więcej bezbronnych ludzi, niż jakikolwiek mężczyzna lub kobieta, którzy kiedykolwiek żyli – powiedziała Jane Toppan, pielęgniarka z XIX wieku, która katowała i mordowała swoich pacjentów. Inny morderca, którego wypowiedzi w internecie możemy znaleźć, to Edmund Kemper – Z dziewczyny zostaje naprawdę dużo, nawet jak nie ma głowy. Oczywiście jej osobowść zanika(…) – W wieku piętnastu lat zamordował swoich dziadków. Po odbyciu krótkiej kary, morderca wrócił na wolność aby zabijać autostopowiczki. Zawoził je w opustoszałe miejsca, ciął na kawałki i seksualnie wykorzystywał zwłoki. Kemper był osobą inteligentną i nikt nie był w stanie go złapać. Ostatecznie sam oddał się w ręce policji.
Można by wymieniać setki przykładów morderców o wiele bardziej znanych i takich którzy zabili dziesiątki ludzi choćby Aleksandr Piczuszkin, który przyznał się do zabicia 61 osób. Informacji we wszystkich mediach można znaleźć tyle, że nie dziwię się, iż stają się one inspiracją do fabuł, książek czy gier komputerowych. Prawda jest taka, że fascynują nas zbrodniarze, a nie przejmujemy się ofiarami. Niby się oburzamy, a chcemy więcej i więcej informacji. Co Trynkieiwcz myślał kiedy zabijał? Zapewne to samo co każdy z tych chorych ludzi… podobało mu się to.

Czy stając się ofiarą dopiero ją zauważasz?

Zastanawiam się jak czują się teraz bliscy ofiar zbrodni Trynkiewicza. To że wyszedł na wolność jest na pewno dla nich ciosem ale co jest nie do zniesienia to, to iż ich koszmar jest teraz wszędzie. Dosłownie w każdym zakamarku czają się na nich wspomnienia i media które wciąż nie dają im spokoju. Psychologowie wczuwają się w rolę mordercy, rozkładają go na czynniki pierwsze, a co z ofiarami? Czy to właśnie jest natura ludzka, tak sprzeczna z tym co powinno nami kierować w katolickim kraju? Dopóki sami nie jesteśmy pokrzywdzeni, trudno nam zrozumieć jakie cierpienie dosięga drugą osobę. Brakuje nam wyobraźni, a chętni jesteśmy tylko na informacje. A media dają nam ich tyle, że zapominamy kto tak na prawdę jest ważny. Trynkiewicz staję się naszą gwiazdą, tematem do rozmów i dyskusji. Tylko po co to wszystko? Jaki cel ma sprowadzenie na piedestał mordercy?

Ja tylko piszę, nie wielbię Trynkiewicza

Pokarm dla mas. Tak nazywamy wiadomości, które do nas docierają. Każdy z nas przyłapał się na pewnego rodzaju znieczulicy zajadając kolację i patrząc na wiadomości, w których pokazują nam morderstwa, kataklizmy i inne nieszczęścia ludzkie. Niestety odbiorca został już tak zaprogramowany przez media i brakuje mu pewnego rodzaju samoświadomości. A co z dziennikarzami? Czy dobrym argumentem są słowa jednego z dziennikarzy – Ja tylko piszę, nie wielbię Trynkiewicza – gdzie kończą się informacje, a zaczyna się farsa? Ponieważ coraz więcej wiemy o mordercach a zapominamy o ofiarach. Czy dziennikarze są świadomi tego jakie informacje i w jaki sposób przekazują ludziom?

Prawda jest taka, że morderca pozostanie mordercą i nic tego nie zmieni. A sława wokół tego co zrobił, jeszcze bardziej go prowokuje do dokonania kolejnych zbrodni, jeśli skupimy się na ofiarach, a nie na zbrodniarzu pokarzemy komu tak naprawdę należy poświęcić uwagę, bo tych trzech chłopców, których zabił Trynkiewicz nie zasłużyło na to by być powodem do wysławienia bestii.

ENE DUE ZARAZ PANA WYKASTRUJE!

Ene, due, rike, fake, torba, borba, ósme, smake, eus, deus, kosmateus, i morele – baks! Początek tej dziecięcej wyliczanki stał się tytułem sztuki Marzeny Matuszak i refrenem dla spektaklu, dzięki któremu trzy główne bohaterki rozliczają oprawców z wyrządzonych im krzywd.

fot. Monika Lisiecka
fot. Monika Lisiecka

Dramat Marzeny Matuszak otrzymał nagrodę główną w szóstej edycji konkursu Metafory Rzeczywistości organizowanej przez Teatr Polski w Poznaniu. Szczerze mówiąc czytanie wcale nie przypadło mi do gustu. Było nijakie i nie sądziłam, że reżyserce Joannie Grabowskiej uda się przemienić ten tekst w tak poruszającą i wciągającą sztukę. Ene due rike fake to istne dziesięć przykazań pedofila. Każdy widz, który wychodzi z tego spektaklu jest albo poruszony, albo zaskoczony, zszokowany i trochę zmieszany. Jest to taki spektakl, dający nie tylko katharsis, ale i poczucie, że ofiara, którą może być również widź musi przerwać milczenie na temat swojej tragedii i rozliczyć się z demonami przeszłości.

Trzy główne bohaterki: Alicja (Anna Sandowicz), Marysia (Marcela Stańko) i Lala (Marzena Wieczorek) odważyły się mówić ponieważ wyrządzona w dzieciństwie krzywda domaga się zemsty. Stają się wojowniczkami, bezwzględnymi i bezlitosnymi. Nie przewidują litości ani aktu ułaskawienia. Aktorki doskonale obrazują jak odrębnymi są postaciami i na różny sposób radzą sobie ze swoim problemem. Wyliczanka staje się kluczem do rozliczenia się z przeszłością. Alicja z krainie czarów też posługuje się wyliczanką, podobnie jak ona dziewczynki z dna studni potrzebują przebudzenia ze świata bajek i swojego cierpienia do rzeczywistości, w której naprawdę zostały skrzywdzone. Świetna gra aktorska powoduje, że widz zaczyna utożsamiać się z bohaterkami. W pewnym momencie Lala zaczyna swoją wyliczankę bezpośrednio na widzach, mówiąc przy tym, że co trzecie dziecko było molestowane w dzieciństwie. Następnie wyraża swój ból, cierpienie i samotność mówiąc – boję się, że nigdy nie znajdę kogoś, tak samo chorego jak ja -powaga zaczyna mieszać się z groteską. Widzowie tym razem otrzymują, aż dwie wisienki na torcie. Pierwszą z nich jest przypadkowy ojciec (Wojciech Kalwat), który swoim monologiem wprawia w osłupienie całą widownie. Zaczyna od cytowania Lolity Vladimira Nabokova, następnie mówi o artystach, którzy również byli pedofilami i opowiada o sobie i swoich odczuciach oraz nie zdrowej miłości do małych dzieci. Fenomenalna gra aktorska powoduje, że ma się ochotę wstać i zrzucić go z wózka tak jest w tym wszystkim prawdziwy. Zakończenie spektaklu jest ukojeniem –  Hymn o miłości, którą prezentuje Barbara Krasińska. Pozwala on widzowi odetchnąć po tak ostrym i brutalnym monologu Pana Kalwata.

Nie jest to prosty spektakl i nie szuka się w nim przyczyn choroby tylko przedstawia się pełen obraz tego jak ofiary radzą sobie z krzywdą. Osobiście uważam, że zarówno aktorzy jak i reżyser doskonale poradzili sobie z tym zadaniem.

DŹWIĘKI PROSTO Z DUSZY – INACZEJ MÓWIĄC PO PROSTU ZAZ

Grała na ulicach, śpiewała w barach, w różnych zespołach, a nawet występowała w kabarecie. Odkrył ją producent Kerredi Soltan i dzięki niemu nagrała swój pierwszy krążek. W ubiegłym roku wydała kolejną płytę Recto verso, która bezspornie świadczy o jej talencie. Jedyna w swoim rodzaju Zaz

fot/ www.renaud-bray.com
fot/ www.renaud-bray.com

Isabelle Geffroy to prawdziwe imię i nazwisko piosenkarki. Piękna, młoda i bardzo utalentowana – takie nagłówki widniały w gazetach kiedy w 2008 roku wydała swój pierwszy singiel Je veux. Potem wzięła udział w konkursie Le Tremplin Génération France Bleu/Réservoir i odbyła swoją pierwszą trasę koncertową po Rosji razem z pianistą Julienem Lifszycą.

W maju 2010 roku Isabelle nagrała pierwszą płytę zatytułowaną jej pseudonimem scenicznym. Na krążku znajdują się takie utwory jak: rop Sensible, Les Passants, Le long de la route, Prends garde à ta langue czy J’aime à nouveau, które napisała wokalistka. Po dwuch miesiącach od wydania płyty uzyskała miano złotej, a promujący singiel Je veux stał się hitem na całym świecie.

W ubiegłym roku pojawił się nowy album artystki Recto verso, z singlem On ira, który również zyskał bardzo dużą popularność. W Lipcu zeszłego roku Zaz odwiedziła Polskę. Mam nadzieje, że w tym roku również zagości w naszym kraju. Jej głos i jego brzmienie zarówno zaskakują, jak i poruszają. Warto posłuchać tej znakomitej piosenkarki nawet przy braku znajomości francuskiego, bo Zaz nie tylko śpiewa ale również na swoich koncertach mówi tylko i wyłącznie po francusku.

ZDROJE W GDAŃSKICH SZKOŁACH

Już teraz w gdańskich szkołach można się napić wody za darmo. Ruszyła akcja Zdroje w gdańskich szkołach. Zamiast automatów z napojami w placówkach na pomorzu znajdują się poidełka z mineralną.

źródło, fot. gdansk.naszemiasto.pl
źródło, fot. gdansk.naszemiasto.pl

Zdrowa alternatywa dla słodkich napoi i to w dodatku za darmo. Obecnie znajduje się 14 takich poidełek, a do końca przyszłego roku ma ich być 40. Nie jest to szybki rozwój akcji jednak od czegoś trzeba zacząć.
Jeśli pomysł się przyjmie, poidełko dostanie każda szkoła – powiedziała wiceprezydent Ewa Kamińska.

Świeża woda na wyciągnięcie ręki to standard dla uczniów szkół w różnych państwach, zwłaszcza w Stanach. Dla gimnazjalistów SP 16 na gdańskiej Oruni to atrakcja i bardziej ciągnie je do poidełka, żeby zaspokoić ciekawość, niż chęć napicia się. Uczniowie bardziej są skłonni do sprawdzania, jak działa urządzenie, z którego po naciśnięciu przycisku płynie woda – Na razie to atrakcja, którą każdy chce wypróbować – powiedziała Danuta Galant, wicedyrektor SP 16.

Dotychczas dzieci przynosiły picie z domów, albo dostawały je na stołówce. Taka sytuacja występuje w większości szkół w całej Polsce. Do tego dochodzą automaty ze słodkimi napojami. Akcja Zdroje w gdańskich szkołach jest idealnym rozwiązaniem przy kształceniu dzieci na temat samej wody i korzystania z takich właśnie poidełek. Mam nadzieje, że zgodnie z tym co powiedziała Pani wicepremier takie rozwiązanie wejdzie do każdej szkoły w naszym kraju.

KONIEC Z BEZTERMINOWYM PRAWEM JAZDY

Od 19 stycznia dokument prawa jazdy będzie ważny 15 lat. Nowe przepisy są zgodne z konstytucją. Trybunał oddalił również skargi senatorów i posłów PiS w tej sprawie. Ważności nie utracą jednak uprawnienia tylko sam dokument.

źródło, fot. www.radio90.pl
źródło, fot. www.radio90.pl

Prawa jazdy wydane po 18 stycznia tego roku, czyli po wejściu w życie nowej ustawy o kierujących pojazdami, są ważne przez 15 lat. Wcześniej były wydawane bezterminowo. Ale również dokumenty wydane przed tą datą stracą swój bezterminowy charakter, a ich posiadacze będą musieli wymienić je na nowe w latach 2028-2033. Wymiana dokumentów nie będzie oznaczała konieczności ponownego uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami. Niemniej z chwilą wymiany dokumentu trzeba będzie się poddać badaniom lekarskim. Taką decyzję wydał Trybunał Konstytucyjny oddalając przy tym skargę senatorów i posłów PiS.

W świetle prawa dokumenty, które zostały wydane przed 18 stycznia, tracą swój bezterminowy charakter, nastąpi tym samy przymus wymiany ich na nowe w latach 2028-2033. Ważności nie tracą nasze uprawnienia do kierowania pojazdami, tylko dokument, który je potwierdza. W praktyce oznacza to, iż w chwili utraty ważności dokumentu będzie trzeba zrobić badania lekarskie potwierdzające zdolność do prowadzenia pojazdu.

Ważności nie utracą uprawnienia do kierowania pojazdami, lecz dokument, który je potwierdza – powiedział sędzia Marek Kotlinowski. Tym samym nie narusza się zasady zaufania obywateli do państwa i jego prawa. Oczywiste jest, że uzyskanie samego uprawnienia jest inną kwestią, niż zdolność fizyczna do jego posiadania. Nikt nikomu nie każe udowadniać, iż potrafi pojazd prowadzić, ale czy jest do tego zdolny.

JAK SEKSOWNIE ROZPIĄĆ SPODNIE?

Chcesz zrobić coś wyjątkowego dla swojej partnerki? Marzysz o tym, aby wprawić ją w stan takiego podniecenia, by rzuciła się na Ciebie zanim jeszcze zdejmiesz bokserki? Nic prostszego, zrób swojej kobiecie striptiz. Bo przecież ona też chce popatrzeć!

Kobieta też chce patrzeć – czyli striptiz dla opornych mężczyzn!

Czy każdy z was Panowie marzy o tym, by podniecić kobietę tak, aby chciała zerwać z was ubranie. A co gdybyście zrobili to za nią..? Słowa męski striptiz raczej wywołują u was śmiech niż euforię. Jednak moment paniki i konsternacji następuje wtedy, kiedy ktoś wam zaproponuje, że sami moglibyście to zrobić dla swojej partnerki. Tylko dlaczego tak się dzieję? Panowie nie taki striptiz straszny jak go malują. Przede wszystkim dowiedźcie się co sądzą o nim kobiety i przekonajcie się, że taniec erotyczny nie jest wcale taki trudny. Oczywiście seks pod kołdrą może być podniecający ale na co dzień staje się nudny. Drodzy mężczyźni zabierzcie się więc do dzieła. Czas na striptiz!

Męski striptiz oczyma kobiet

Wielu Panom striptiz kojarzy się tylko i wyłącznie z kobietą i do głowy by im nie przyszło, aby samemu zafundować mały pokaz swojej partnerce. Prawda jest taka, że mało, który mężczyzna miałby odwagę to zrobić. Kiedy jednak wpiszemy w wyszukiwarkę internetową męski striptiz naszym oczom ukaże się nie zliczona ilość stron, gdzie Panowie proponują taniec erotyczny na różne okazje: od wiadomych wieczorów panieńskich, przez imprezy okolicznościowe, po zwykłe spotkania kobiet, które chcą się rozerwać. Tancerze erotyczni zapewniają na swoich stronach: „Pobudzimy zmysły każdej kobiet. Nasze pokazy wprowadzą was drogie Panie w świat wyjątkowej rozkoszy i piękna. Nasze pokazy są nieocenioną atrakcją każdej organizowanej imprezy. Zakres naszych usług nie zna granic.” Tylko pytanie, co sądzą kobiety o takich występach? Na forach internetowych spotkamy się z różnego rodzaju wypowiedziami . Niektóre Panie piszą po prostu, że lubią popatrzeć, inne wręcz z ekstazą czekają na wieczór panieński, na którym czeka je taki występ. Nie brakuje też wypowiedzi takich jak: ” (…) nie podobają mi się tacy panowie. Wyoliwkowani, wypacykowani fuj fuj. Mężczyzna ma być męski i tyle!!!” pisze internautka. Czy też „Zarówno ja, jak i wiele moich koleżanek jest zdania, że ładniejszy striptiz damski niż męski… Wynika to chyba z tego, że większość facetów nie potrafi się atrakcyjnie rozebrać. Tym bardziej, że jak dla mnie, ruszają się bardziej jak striptizerka (!), niż jak facet. Mężczyźnie pasują inne ruchy niż kobiecie. Facet, jeśli już robi striptiz, powinien to robić w sposób bardziej męski. I fakt, zdarzają się tacy, którzy potrafią to zrobić. Ale to się rzadko zdarza.” Pisze Martyna. A teraz uwaga! To, może was Panowie mile zaskoczyć. Przy każdej takiej dyskusji pojawia się przynajmniej jedna wypowiedz, że to właśnie partner wykonuje najlepiej striptiz .„Najwspanialszy striptiz i tak robi mój mężczyzna w zaciszu mojego pokoju. I jest to pokaz wyłącznie dla moich oczu a nie dla bandy napalonych kobiet. Chipendejlsi nie kręcą mnie w ogóle” pisze niusza czy np. „ja tam wolę jak mi mąż w domu zrobi striptiz;d tylko dla mnie;d no i mogę dotykać;d” wypowiada się inna internautka. Prawda jest taka, że odsłanianie ciała w obecności swojego partnera jest bardzo istotnym elementem gry wstępnej zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Należy podkreślić, że kobiety również są wzrokowcami, ale pokazują to, o wiele dyskretniej. A to, że kobiety wolą aby to ich własny facet zrobił im striptiz świadczy o tym, że jest to dla nich większa atrakcja niż pokaz umięśnionego i wysmarowanego oliwką od góry do dołu striptizera. Panowie zabierzcie się więc do roboty, bo większość kobiet myśli tak jak Iwona 66:” powiem Ci szczerze że męski striptiz jest moją małą fantazją, bardzo chciałabym aby mój facet w końcu się przełamał i zrobił to dla mnie ale on się krępuje, twierdzi ze nie potrafi, na nic zdają się moje przekonywania, że bardzo mi się podoba, pociąga mnie i striptiz w jego wykonaniu chyba wysłałby mnie w kosmos taka byłabym podniecona i napalona…ja uważam że jest to bardzo podniecające, marzy mi się wspólny wieczór, winko, lekki szum w głowie, szaleńcza namiętność i jego boskie umięśnione ciało w blasku świec, bezczelne i zaczepne spojrzenia – coś cudownego”

Uwiedź ją pewnością siebie

Mężczyźni nie obawiajcie się, że próby tańca erotycznego spotkają się z krytyką ze strony partnerki. Zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn sama myśl, iż ktoś mógłby wykonać taniec erotyczny tylko dla ich oczu, powoduje niesamowite podniecenie i sprawia, że czują się wyróżnieni. Jeśli chodzi o kobiety one również lubią kiedy się je uwodzi. A Taniec jest jednym z lepszych sposobów na szybkie zbudowanie atrakcyjności w ich oczach. Często kobiety mówią: „Po tańcu poznam, jaki mężczyzna jest w łóżku…”. Robiąc taki pokaz dla swojej partnerki zaprezentujecie ogromną pewność siebie i dystans do swojego wyglądu. Aby nabrać odwagi radziłabym przyjrzeć się profesjonalistom. Najlepsi na rynku zdaniem kobiet są BedBoys. Możecie też pójść po prostu na kurs tańca nowoczesnego lub salsy wtedy nauczycie się zmysłowego poruszania ciałem i paru kroków. Jeśli chcecie nabrać pewności siebie w rozbieranym tańcu możecie też, po prostu poćwiczyć przed lustrem. Kobiety zawsze tak robią! Jeżeli chodzi o sam striptiz to pamiętajcie, że w życiu nie jest tak jak na pokazach czy na filmach, a rzeczy same nie ześlizgują się po skórze, guziki też nie rozpinają się same. Jeśli zdarzy się wam wypadek i nie będziecie mogli czegoś rozpiąć lub zablokuje się wam suwak pozwólcie ukochanej by ona to zrobiła. Fakt, że jesteście bardziej dostępni dla kobiety, niż mężczyzna na scenie spowoduje, że będziecie w jej oczach o wiele bardziej atrakcyjni. Kobiety reagują silniej niż mężczyźni na głos i wypowiadane słowa, dlatego od czasu do czasu powiedź coś do swojej partnerki. Nie wolno ani na chwile stracić kontroli nad rozwojem sytuacji. Pamiętajcie, że tego wieczoru władza należy tylko do was. Ale z tym nie będziecie mieć pewnie problemu.

Zadbaj o atmosferę

Pikanteria striptizu polega przede wszystkim na stopniowym i wolnym rozbieraniu się ale trzeba też zadbać o szczegóły. Jeśli chcecie, by wasz striptiz był początkiem gry wstępnej to odpuść sobie wyskakiwanie z pudła na jej urodzinach przy wszystkich znajomych. Najlepiej będzie jeśli zrobicie to tylko i wyłącznie w jej obecności. Postarajcie się delikatnie wypytać swoją kobietę co myśli o striptizie i czy coś takiego sprawi jej przyjemność. Można też porozmawiać z nią o swoich planach tuż przed samym pokazem w celu uświadomienia jej co ją czeka czy po prostu zrobić niespodziankę. Dobrą metodą jest wyznaczenie z góry datę pokazu, wzbudzając pełne miłego napięcia przeczucie nadchodzących przyjemności. Musisz wiedzieć, że przygaszone światła lub świece lepiej podkreślają sylwetkę. Możesz też przyozdobić pokój na kolor czerwony bo jest on najbardziej podniecającą barwą. Z pewnością zrobi wrażenie na kobiecie jeśli pokój będzie w płatkach czerwonych róż. Jeśli chcecie być bardziej kreatywni zafundujcie partnerce Strip Limo czyli nic innego jak striptiz w limuzynie albo Men Sushi Show. Przed samym striptizem zaserwujcie jej sushi z własnego nagiego ciała. Jeśli jednak wolisz tradycyjny taniec erotyczny przed swoim show zaproponuj partnerce lampkę wina albo drinka, aby mogła się rozluźnić i każ jej wygodnie usadowić się. Muzyka jest kluczowa. Dobry utwór może wynagrodzić Twoje drobne potknięcia. Większość kobiet chciałoby zobaczyć swojego mężczyznę przy szybszym utworze. Jak pisały internautki kocie ruchy przy wolnych romantycznych piosenkach zostawcie kobietą. Poza tym, przy szybszych kawałkach łatwiej się poruszać.
Np. Justin Timberlake i jego Sexy Back.

Zmień się w kowboja

Każdy z nas chce choć na chwilę oderwać się od codzienności. Przebieranie się zapewnia sporą dozę rozrywki. Panowie tu czas na waszą kreatywność i przy okazji dobrą zabawę. Macie pełne pole do popisu! Od seksownego Zorro po księdza. Prawie wszystkie portale z ofertą tańca erotycznego proponuje marynarzy, żołnierzy lub policjantów ponieważ większość kobiet uwielbia facetów w mundurach, takich którzy mają władzę i siłę. Oczywiście niezbędna jest seksowna bielizna! Nie próbuj wkładać swoich najstarszych, kompletów, ciepłych majtek i podkoszulek. Wybierz strój możliwie prosty, łatwy do zrzucenia lub zdjęcia, i unikaj ubrań, które mogą pozostawić na twym ciele odciśnięte znaki. I, panowie, najlepiej nie zakładajcie skarpetek! A już broń Boże nie kończcie w nich striptizu. Ten element może całkowicie pozbawić ją pożądania. Nie mówię, też o skórzanych spodniach( chyba, że takich, które rozpinają się po bokach i można je ściągnąć jednym ruchem) i obcisłej koszulce, bo trochę trudno się z tego rozebrać. Chociaż panie szaleją za Johnem Travolta w Grease, także kto co lubi. Kiedy już wybierzesz odpowiedni strój powiedź swojej partnerce, że dziś wieczór nawiedzi ją np. kuszący policjant, uwodzicielski pielęgniarz, rozrywkowy klubowicz lub szalony kowboj. Przy tej ostatniej opcji Można zamiast pistoletów do kieszeni włożyć dwa wibratory. To, by dopiero było zaskoczenie!

Ustal reguły gry

Przed swoim striptizem musisz ustalić reguły gry. Możesz powiedzieć partnerce: „Ja mogę dotykać ciebie, ale ty nie możesz dotykać mnie. Jeśli spróbujesz mnie dotknąć, zwiążę ci dłonie”. Taka wypowiedź sprawi, że kobieta będzie marzyła tylko o tym aby je złamać. Albo: „Ja tańczę dla Ciebie, a ty musisz się mi podporządkować. Więc Słońce… nie możesz mnie dotykać, chyba że, ja Ci na to pozwolę.” Powinno to być powiedziane zaczepnie, z odrobiną flirtu. Kobieta musi wiedzieć, że teraz wszystko dzieje się na męskich zasadach, które wy Panowie ustalacie. Takie zachowanie bardzo podnieci partnerkę i da wam władzę nad jej pożądaniem. Tylko nie zapomnijcie o swoim widzu podczas spektaklu bo ona też ma być jego częścią.

Szybki kurs ruszania biodrami

„Taniec to matka wszystkich języków” pisze R. G. Collingwood, dlatego najbardziej interesującą odmianą tańca jest właśnie taniec erotyczny. Jednym z podstawowych ruchów w striptizie jest kręcenie ósemek biodrami i te, które wykonuje się podczas seksu. Można się wtedy oprzeć o jakąś stabilną powierzchnie np. ścianę, rozstawić nogi szeroko i schodzić powoli w dół do przysiadu. Przy tańcu erotycznym wykonuje się skłony tyłem i przodem do partnerki. Nie mówiąc już o tym, że warto, w ogóle tańczyć na zmianę przodem i tyłem i przy okazji patrzeć zmysłowo na kobietę ponad ramieniem. Pamiętaj o zalotnym poruszaniu się swoimi dłońmi po ciele oraz naprawdę dużej ilością kontaktu wzrokowego. Jeśli będziecie tańczyć dla kobiety w taki sposób, ona poczuje się wyróżniona i nie będzie zwracać uwagi na to, że nie macie atletycznej sylwetki. Będzie zaskoczona samym faktem, że tańczycie specjalnie dla niej. Należy to robić przede wszystkim powoli, namiętnie i kusząco. Należy kolejno zdejmować z siebie poszczególne części stroju, to odsłaniając trochę więcej to znów zakrywając. Cała sztuka polega na utrzymaniu partnera jak najdłużej w niepewności. Przy okazji odsłaniany kawałek ciała dotykać, masować lub poklepywać. Oczywiście możecie też, na niektóre rzeczy pozwolić swojej partnerce. Erotyczny taniec, to też dotyk drugiej osoby. Podejdźcie do partnerki i delikatnie dotykajcie jej ramion włosów, bioder, biustu oraz okolic erogennych z tym, że pozwalajcie siebie dotknąć tylko wtedy, kiedy na to dacie przyzwolenie. Taniec to tak naprawdę połączenie z kobietą. Gdy osłania cię już tylko bielizna, zwolnij tempo, bowiem zrzucenie tej ostatniej zasłony powinno trwać długo. Po paru próbach zauważycie, że technicznie ten taniec nie jest bardzo skomplikowany. Ważniejsza jest wasza pewność siebie, zmysłowość i strój. Jeśli sami siebie postrzegacie jako atrakcyjnych, striptiz nie sprawi wam większego problemu. Wtedy możecie trochę poeksperymentować. Wykorzystać krzesło jako rekwizyt w tańcu albo zrobić np. striptiz na schodach. Wchodząc po schodach przodem do partnerki i zdejmować z siebie powoli ubranie, a kiedy znajdziecie się już na górze rozebrać swoją kobiet i zafundować namiętny i gorący seks na podłodze, drzwiach lub na schodach. Teraz sprawdźcie jakie wskazówki ma dla was profesjonalista: „Na początku Adept chwilkę tańczy przed kobietą, żeby ją ośmielić. Następnie zbliża się do niej, zaczyna tańczyć i dotykać, na początku spokojnie, potem coraz bardziej zmysłowo jej włosów, szyi, obwodu jej biustu oraz nóg. Adept używa również jej dłoni do dotykania siebie w ten sposób wymusza jej zainteresowanie. Siedzącą kobietę można również podnieść, aby potańczyć z nią chwilę na stojąco, a stąd możesz poprowadzić ją pod ścianę lub na łóżko, cały czas tańcząc i kręcąc biodrami samemu lub razem z nią. Adept podczas tańca cały czas prowokuje kobietę i robi tzw. zabrania, dokładnie w taki sam sposób, w jaki tancerki erotyczne zachowują się w stosunku do swoich klientów. Jeśli nagle kobieta sama zacznie Ciebie dotykać, możesz ją za to lekko skarcić mówiąc zalotnie „Pamiętaj o regułach niegrzeczna dziewczynko…” (…)Tak Solid opisuje występ swojego kolegi po fachu. Bardzo ważny, o ile nie najważniejszy jest zmysłowy kontakt wzrokowy podczas tańca. Powinien on uwodzić partnerkę i rozbudzić zmysły. Dzięki niemu możecie zobaczyć reakcję kobiety na wasze ruchy, co jej się podoba i co warto powtórzyć. Jeśli któreś z was zacznie się śmiać, nie pozwólcie aby to was zniechęciło. To normalna reakcja ludzka i nie należy się tym przejmować.

Spodnie w dół, temperatura w górę

Kiedy dojdziecie już do momentu, gdy nie macie nic na sobie, musicie się przygotować na dwie możliwości. Ta pierwsza, bardziej przyjemna kiedy wasza kobieta rzuca się na was i płonie z pożądania. Lub na taką, kiedy patrzy na Ciebie i nie wie co ma ze sobą zrobić. Jeśli podniecona do granic możliwości dziewczyna będzie wniebowzięta, to gratuluję: może czas pomyśleć o zmianie profesji. Jednak co zrobić z tą drugą opcją? Najlepiej przenieść się od razu do łóżka i przejść do rzeczy, bo możliwe jest, że kobieta po prostu oniemiała z zachwytu. Pamiętajcie też, że tzw. obietnice czy „wyhandlowanie” czegoś w zamian, jest bardzo dobrym pomysłem. Mężczyzna robi striptiz, a w zamian oczekuje erotycznego masażu. Można, też mieć prezent w postaci erotycznej bielizny. Niech następnym razem to ona zatańczy dla was. Nie musicie przecież tańczyć za darmo, kobieta powinna się odwdzięczyć!