ROZMOWY Z EKSPERTEM

W tym tygodniu największą popularnością cieszył się poniższy obrazek.

Ileż to razy zdarza nam się mówić do siebie. Czasem są to rozmowy niekontrolowane, a czasem w ten sposób rozładowujemy po prostu emocje. Mówienie do siebie nie jest niczym złym, dopóki te rozmowy nie dotyczą rzeczy wyimaginowanych – wtedy można zacząć się martwić.

Często robiąc coś w pośpiechu, pytamy samych siebie, co mieliśmy jeszcze zrobić, a czego nie zapomnieć.  Fakt, stajemy się dla samych siebie ekspertami, bo kto nas lepiej zrozumie jak nie my sami? To my najlepiej wiemy, gdzie zostawiliśmy klucze od samochodu, ile dodać jajek do ciasta i po co weszliśmy do garażu.

Ludzie reagują różnie na mówiących do samych siebie, jedni się z nich śmieją, drudzy dziwią. Jeśli pytamy samych siebie o ważne kwestie i nie potrzebujemy porad przyjaciół, to znaczy, że jesteśmy samowystarczalni i wiemy jakie odpowiedzi będą nas satysfakcjonowały.

Niestety zdarza się też, że rozmawiają z samym sobą osoby nieśmiałe i niepewne. Cokolwiek robią, komentują to tak cichym tonem, że są niezrozumiani i wyśmiewani. Patrzy się na nich z politowaniem i zdumieniem jednocześnie. Jednak dla odbiorcy drażniące są ciche komentarze innych, wymamrotane pod nosem i kompletnie niezrozumiałe. Może zatem lepiej będzie kontrolować te rozmowy i podejmować je tylko w myślach, by nie przysparzać kłopotów osobom postronnym. Jedno jest pewne: na miano eksperta na pewno zasługuje każdy z nas, bo nikt nie zna nas tak dobrze, jak my sami – tylko my znamy swoje myśli i zamiary, a jeszcze lepiej, gdy potrafimy je oceniać i nakłaniać samych siebie do autorefleksji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *