ZAOSTRZONA USTAWA ANTYABORCYJNA TRAFIŁA DO KOSZA

Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Kompleks_budynk%C3%B3w_Sejmu_Rzeczypospolitej_Polskiej
Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Kompleks_budynk%C3%B3w_Sejmu_Rzeczypospolitej_Polskiej

W piątek posłowie na ławach sejmowych zdecydowali o odrzuceniu w pierwszym czytaniu projektu obywatelskiego zaostrzającego ustawę antyaborcyjną.

Autorzy ustawy chcieli zakazu usuwania ciąży w przypadku nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Poseł Armand Ryfiński z Ruchu Palikota odpowiedział emocjonalnie: – Co za zwierzęce pobudki każą wnioskodawcom skazywać kobiety na ocean cierpień!

Marszałek Wanda Nowicka pytała: – Dlaczego wnioskodawcy tak troszczą się o los dzieci upośledzonych, a nie złożyli wcześniej projektu ustawy, która poprawiłaby losy takich dzieci, które już się urodziły?

Kaja Godek, która reprezentowała komitet ustawodawczy „Stop aborcji”, przekonywała posłów że kobiety w sytuacji uszkodzenia płodu nie wybierają świadomie aborcji i są często okłamywane przez lekarzy, którzy mówią, że to dla ich dobra.

INTERNAUCI POMAGAJĄ DOKONAĆ WYBORU

Jak wybrać jeden, najbardziej potrzebny produkt z całej gamy oferowanej na rynku? Wielkopolski Instytut Jakości poleca portal o-cenione.pl.

Fot.: o-cenione.pl
Fot.: o-cenione.pl

 – To zbiór opinii o najróżniejszych usługach i produktach dostępnych na naszym rynku – wyjaśnia Paulina Łyko z Wielkopolskiego Instytutu Jakości. Informacje tam zawarte, pochodzą od innych użytkowników, będących klientami i dochodzą bezpośrednio do przedsiębiorców. Dlatego też są doskonałym źródłem wiedzy, potrzebnym do rozeznania się na rynku i dokonania właściwego wyboru. O-cenione.pl to pierwszy tego typu portal w Polsce, tworzony i redagowany przez użytkowników. Całość jest podzielona na dwa rodzaje, czyli produkty i usługi. Przy każdym z nich jest ogólna informacja od producenta, tak by czytający mogli się dodatkowo zapoznać z tym, co chcą nabyć lub skorzystać z wymienionej usługi. Jednak ważniejsze dla wielu są informacje właśnie od klientów. Każdy ma prawo do oceny i tak też się dzieje na o-cenione.pl

 – Dzięki temu zamiast analizować dziesiątki forów i stron internetowych, można wszystkie potrzebne informacje znaleźć w jednym miejscu – zaznacza Paulina Łyko. To duża oszczędność czasu. Jednocześnie sztab ludzi dba o to, by na o-cenione.pl nie trafiły informacje od producentów, którzy często podszywają się pod zwykłych klientów. Tak zdarza się na wielu innych stronach internetowych, gdzie firmy chcą zachęcić do kupna ich produktów lub skorzystania z usług. Jednocześnie konkurencja stara się w ten sam sposób tworzyć bardzo nieprzychylne komentarze.

W przypadku tego portalu postawiliśmy na obiektywizm – zapewnia Paulina Łyko. Jednocześnie, by jeszcze bardziej uatrakcyjnić możliwość wybierania najlepszych produktów w o-cenione.pl, przygotowano program lojalnościowy. Osoby, które chcą pomóc innym i regularnie zamieszczają komentarze, mogą liczyć na atrakcyjne nagrody.

To też takie podziękowanie w imieniu tych użytkowników, którzy mogli skorzystać z zamieszczonych opinii i dzięki temu wybrać najlepszy dla siebie produkt lub usługę – podsumowuje Paulina Łyko.

MAGDA GESSLER ODKRYWA SMACZNĄ POLSKĘ

Źródło - znak.com.pl
Źródło – znak.com.pl

Bez dwóch zdań. Na horyzoncie pojawiła się najnowsza książka kulinarna Magdy Gessler!  „Smaczna Polska”, bo taki tytuł nosi nowa pozycja najbardziej znanej artystki kuchni w naszym kraju, reklamowana jest jako regionalny przewodnik kulinarny. Spodziewać więc możemy się wysublimowanych smaków z dzieciństwa autorki, podróży kulinarnej „Od Bałtyku po Tatry”. Tradycyjne polskie jadło z różnych regionów naszego pięknego kraju, wzbogacone artyzmem i kreatywnością pani Magdy powinny zagwarantować sukces nadchodzącego poradnika kulinarnego. Mam cichą nadzieję, że dzięki takim pozycjom, piękna tradycja polskiej kuchni nigdy nie odejdzie w niepamięć. „Szczypta tradycji, ciut nowoczesności i garść polskich smaków” – tak książkę reklamuje wydawnictwo Znak, czy jest to przepis na sukces? Przekonamy się niebawem.

 

 

Książka w twardej oprawie, premiera w Listopadzie.

Liczba stron:  248.

Cena:  59,90.

O OBECNEJ KADRZE SŁÓW KILKA …

Euro 2012, oczekiwane długo, często z wypiekami na twarzy nie tylko wśród miłośników futbolu miało być czymś co na długo zapamiętamy. To do naszego pięknego kraju miały zjechać najsilniejsze piłkarskie nacje Starego Kontynentu, walcząc na polsko-ukraińskich ziemiach o miano tej najlepszej.

 

Dobra mina do złej gry? źródło - interia.pl
Dobra mina do złej gry? źródło – interia.pl

Balon. Często będąc dzieckiem zdarzało mi się bawić balonami, ot tak po prostu nadmuchując, a potem podbijając w górę cierpliwie licząc kolejne odbicia. Ważną częścią tej zabawy było właśnie początkowe pompowanie balonu, bo jak wiadomo bardzo łatwo można „przesadzić” i wtedy rozlegnie się nieprzyjemny dla ucha dźwięk. I z zabawy nici. Tak było na Euro. Mówiąc wyłącznie o aspekcie sportowym ja tej zabawy nie zauważyłem. Balon skutecznie dmuchany po wyborze Franciszka Smudy na Head Coacha polskiej ekipy, pękł po trzech występach naszych „orłów”. Pozostał wielki niesmak, gorycz porażki bo tak trzeba nazwać brak awansu z grupy, która oczywiście była najsłabszą w europejskim czempionacie. Kilka lat oczekiwań, przygotowań, wszystko to zostało zmarnowane prze nieudolnego trenera wraz ze sztabem trenerskim, który zmęczonym sezonem ligowym piłkarzom aplikował „końskie” dawki treningowe. Można powiedzieć było, minęło…

Zdarzało się w burzliwej historii świata, że gdy ktoś mówiąc wprost „nawalił” ścinano mu głowę. Po katastrofie jaką było Euro też poleciały głowy, na szczęście nie dosłownie. Z dochodową posadą pożegnał się Smuda, zastąpiony przez Waldemara Fornalika, a prezesa Grzegorza Lato, byłego bądź co bądź świetnego piłkarza zastąpił inny wybitny w skali światowej zawodnik – Zbigniew Boniek. Nowe twarze, nowe nadzieje. Boniek zaczął od uporządkowania wizerunku PZPN-u, gdyż poprzedni zarządca mówiąc eufemistycznie nie przykładał do niego zbyt dużej wagi. Ale miało być o sporcie. Waldemar Fornalik sprawia wrażenie bardzo miłego, kulturalnego i życzliwego człowieka. Były piłkarz min.Ruchu Chorzów, a także późniejszy szkoleniowiec Niebieskich, jak zwykło mawiać się na drużynę z Górnego Śląska posiada niewątpliwie wiedzę z zakresu taktyki, czy też oceny umiejętności piłkarzy. Ale to co wystarczało do osiągania sukcesów w pracy klubowej, niekoniecznie wystarcza już na tym wyższym reprezentacyjnym progu. Nietrudno oprzeć się wrażeniu, iż trenerowi Fornalikowi czegoś brakuje. Gwiazdy Bundesligi, mowa oczywiście o trójce z Dortmundu, bramkarz Arsenalu Londyn, zawodnicy z włoskiej Serie A, można wymieniać dalej punktując zagraniczne ligi i kluby będące pracodawcami naszych reprezentantów. Wszyscy ci piłkarze trenują w większości przypadków u boku absolutnej czołówki trenerów europejskich, mających gigantyczny warsztat, a zarazem posiadających ogromny szacunek i poważanie u swoich „podwładnych”. Łatwo zauważyć więc kontrast, pomiędzy trenerem kadry a tymi trenerami z górnej półki. Nie mam na celu wartościowania trenera Fornalika, pragnę natomiast zwrócić uwagę na fakt zetknięcia się piłkarzy z lig zagranicznych ze szkoleniowcem o dużo niższym respekcie w ich poważaniu, co niewątpliwie może przekładać się na brak tzw.atmosfery szatni, co w efekcie ma przełożenie na wyniki.

A te są, krótko mówiąc, bardzo przeciętne, a tłumaczenie naszych zawodników mówiące o tym, że Niemcami nie jesteśmy, można skwitować tylko śmiechem. Otóż nikt, albo prawie nikt nie wymagał od nich wygrania Euro 2012, a teraz podczas trwających eliminacji do mundialu w Brazylii nikt nie wymaga dwukrotnego rozbicia Anglii, ale już wygrana z Mołdawią czy podjęcie walki na własnym stadionie z mającą wówczas nóż na gardle Ukrainą to obowiązek, który należało spełnić. Czekamy więc na kolejne „Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało”…

AKCJA EWAKUACJA – MISJA NA KTÓREJ MUSISZ BYĆ

Lato to czas festiwali, wyjazdów, plenerowych imprez przy ognisku i gitarze. To czas, gdy uciekamy gdzieś daleko z miasta do miejsc, w których szukamy spokoju i wytchnienia. Potem, nagle dni zaczynają robić się krótsze, noce nieco chłodniejsze, a my wracamy i znowu stajemy przed obliczem codziennych obowiązków, pracy, poprawek, zaliczeń.

Fot. Materiał prasowy.
Fot. Materiał prasowy.

Ci którzy w Poznaniu spędzili więcej czasu niż w górach lub nad morzem i jakkolwiek interesują się klubowym życiem miasta mieli okazję uczestniczyć w serii katastroficznych wydarzeń takich jak Potop, Tajfun, czy A.T.O.M… Dodając do tego regularne spotkania z bliskimi znajomymi przykrapiane mocniejszymi alkoholami, które zwykle kończyły się świtem żywych trupów – nie pozostało nam nic innego niż EWAKUACJA. Ewakuacja to szansa ucieczki przed tradycyjną, klubową imprezą. Wyjątkowy jest nie tylko charakter, ale również miejsce – prawdziwy bunkier, Bastion Kultury – Fort Va. Utrzymana w tajemniczym, nieco wojskowym klimacie, od początku do końca nie przedstawia jasnego obrazu sytuacji.. Tak jak w przypadku prawdziwego kataklizmu, jesteśmy zdezorientowani i nie do końca wiemy co ze sobą począć, tak samo Ewakuacja, nie przedstawia oczywistych i jasnych intencji organizatorów.

Z tego co wiemy, Bastion Kultury został podzielony na trzy niezależne sceny, całą akcją dowodzi 12 wysoko postawionych generałów, doświadczonych w boju didzejów, producentów, promotorów. Wśród nich można znaleźć takie osobistości jak: Hrabia+ z Warszawy, Paszczak, Panic System, Snake czy Julian De Narco, którzy ze swoją bassową altylerią będą bombardować parkiet niskimi tonami. Bastion techno, minimal, idm został przekazany pod dowództwo generała Tralien’a, Exilim’a, Oen’a Bearen’a i Loco Motive’a. Scena future beats oraz chillout będą dowodzić DMNO, Milo-Coh, oraz mAd.

Ewakuację wspierają dywizjony wsparcia: Fundacja Inna Strona Kreatywności, która na co dzien zajmuje się promocją deskorolki, na czas imprezy udostępni przeszkody do jazdy. Grupa MZM, która w tamtym roku zorganizowała dwie odważne akcję w poznańskich kamienicach pod kryptonimem Domówka na Strzeleckiej, oraz Domówka na Szkolnej, oraz tajna agencja TurboWorkshop – organizator imprez. Ewakuacja rozpoczyna się w sobotę 28 września o godzinie 21.

Wstęp na imprezę wynosi marne 10 polskich złotych i przeznaczona jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Miejscem Ewakuacji pozostaje FORT Va, znajdujący się na ul. Lechickiej, pomiędzy centrum handlowym PLAZA, a osiedlem Batorego. Więcej informacji oraz wskazówki na temat darmowych wejściówek znaleźć można na stronie: https://www.facebook.com/bastionkultury

W POGONI ZA MIŁOŚCIĄ IDEALNĄ

Każdy z nas w swoim życiu dąży do osiągnięcia jakichś wyznaczonych przez siebie celów, a życie w dobie XXI wieku wciąż nadaje nowe tempo gonitwy za czymś. Często oznacza ona nieustanną pogoń w poszukiwaniu miłości idealnej.
Dość długo zadawałam sobie pytanie o przyczyny dla których właśnie tak się dzieje i odpowiedzią na nie jest to, że każdy z nas zgodnie z piramidą potrzeb wg . Abrahama Maslowa ma fundamentalne potrzeby wśród których znajduje się pragnienie miłości idealnej. Co więcej, z psychologicznego punktu widzenia oraz procesu ewolucji gatunku homo sapiens, człowiek posiada w sobie instynkt poszukiwacza, życiowego tropiciela.

Fot. pochodzi z: http://www.przemyslawszklarski.pl/site/11/zakochani.html
Fot. pochodzi z: http://www.przemyslawszklarski.pl/site/11/zakochani.html

Czy miłość idealna w ogóle istnieje?

Współczesna kultura poprzez filmy, seriale, książki oraz środki masowego przekazu tworzy wizerunek idealnego związku kobiety i mężczyzny, połączonych na wieczne czasy silną nicią, romantycznej, będącej w stanie przetrwać wszystkie burze mitycznej miłości,zupełnie zapominając o tym że życie nie składa się jedynie z kolorowych barw.
Odpowiedź na pytanie o istnienie miłości idealnej wcale nie jest taka prosta jak się wydaje, bowiem z racjonalnego punktu widzenia można by twierdzić, iż realia są takie, że miłość idealna zdarza się jedynie w bajkach dla małych dziewczynek. Wbrew pozorom, moim zdaniem, pomimo różnic interpersonalnych i realiów, miłość idealna istnieje i zależy od obojgu partnerów.
Co więcej, przeprowadzone badania etnograficzne dowiodły, iż każdy człowiek niezależnie od własnego wieku, płci czy pochodzenia etnicznego doświadcza emocji towarzyszących miłości romantycznej, najczęściej opisywanej przez dziewiętnastowiecznych poetów i pisarzy.

Zetknięcie wyobrażeń z rzeczywistością

Kiedy dochodzi do spotkania dwojga ludzi, zazwyczaj hormony w organizmie mają przewagę nad zdrowym rozsądkiem, a motyle w brzuchu fruwają tak jak gdyby nie mogły znaleźć sobie miejsca.
Na początku znajomości wiele kobiet twierdzi, że to właśnie ten konkretny mężczyzna, jest spełnieniem jej marzeń i osobą, z którą chce spędzić resztę życia… . Zazwyczaj bywa tak, że kiedy pierwsze zauroczenie mija, wiele się zmienia, a obraz człowieka dotychczas widzianego w sposób idealny, przez różowe okulary zamienia się dostrzeganie ‘’żywego człowieka’’ z krwi i kości, z całym bogactwem jego blasków i cieni.
Dostrzeżona prawda jest czasem jak niewygodny w czasie podróży nadbagaż i wiele z nas, zadaje sobie zapewne wtedy słynne pytanie-‘’ Gdzie Ci mężczyźni prawdziwi tacy’’. Mieliśmy mieć przecież mężczyznę idealnego, wymarzonego i wyśnionego, a mamy człowieka z równą ilością zalet i wad.
Wielu czytelników, którzy przeczytają ten felieton, może się ze mną nie zgodzić, jednak ja twierdzę, że przekonanie, iż mężczyznę możemy wychować jak niemowlę i błyskawicznie naprawić jak coś co się zepsuło szczególnie tkwi w kobiecej psychice, która coraz bardziej podpowiada jak powinna wyglądać, w zasadzie nieustannie wydłużająca się lista cech potencjalnego, idealnego lubego.
Nawet gdybyśmy próbowały zastosować mechanizm obronny w postaci psychologicznego wyparcia, prędzej czy później dopadnie nas prawdziwa, szara rzeczywistość, w niej dostrzeżemy rzeczywiste oblicze człowieka,  z którym nadal będziemy chcieć dzielić swoje życie lub też nie.

Dlaczego wyobrażenia górują nad zdrowym rozsądkiem?

Wyobrażenia górują nad zdrowym rozsądkiem ponieważ potrzeby człowieka i kobiety ( pół żartem pół serio, wiadomo jest człowiekiem)można porównać do studni bez dna, ponieważ gdy któraś z nich zostanie zaspokojona, zawsze wyszuka on kolejnych. Podobnie dzieje się w związkach, gdy na początku zakochanemu człowiekowi w partnerze imponuje praktycznie wszystko choćby jego zaradność, niezależność, pomysłowość, cięta riposta, swobodny sposób bycia, siła charakteru, poczucie humoru, czy nawet zainteresowania i pasje. Fascynuje mnie kwestia tego, dlaczego partnerka która miała wystarczająco dużo czasu na poznanie swojego ukochanego przed podjęciem ostatecznej decyzji o wspólnym zamieszkaniu i małżeństwie, nagle próbuje przerobić realistycznego mężczyznę swoich marzeń na swoją modłę, wprowadzić w wir nierealnych oczekiwań, oszlifować ten drogocenny kamień tak żeby był idealny tak jak ona chce , udomowić i zrobić z pełnego werwy mężczyzny, malutkiego posłusznego już nie rodzicom, ale jej chłopczyka?
Z całym szacunkiem, ale bez przesady. Podobnie jak i my nie chciałybyśmy być zmieniane na siłę i ograniczane w swoich ruchach, swoim świecie, tak samo my kobiety, nie powinnyśmy robić tego naszym panom.
Jeden z dowcipów mówi:’’ Czego kobiety chcą od mężczyzn?: Wciąż więcej’’ i jest to prawda.

Dostosowywanie drugiego człowieka do wyobrażenia o nim

Uważam, że jeżeli chcemy mężczyzny idealnego, to powinniśmy się liczyć z tym ,że podobnie jak same nie jesteśmy idealne i nie jesteśmy księżniczkami, prawdopodobnie nie spotkamy rycerza na białym koniu. Co więcej, żądając zmiany powinnyśmy wprowadzać ją stopniowo i wyraźnie, szczerze mówić partnerowi o tym co nam się podoba bądź nie, nie oceniając jego osoby, a zachowanie i pozwalając by działało to w dwie strony a wtedy miłość będzie prawie taka jakby była idealna.
Nie można bowiem zakochiwać się w wyobrażeniu o drugim człowieku i następnie próbować dostosowywać go do tego wyobrażenia, gdyż takie zachowanie prędzej czy później poskutkuje tragedią albo któregoś z partnerów albo całej miłości.

Co się dzieje z przeciwieństwami?

Mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają, jednak w moim odczuciu znajduje to odzwierciedlenie jedynie w prawach fizyki.
W relacjach międzyludzkich bywa bowiem tak, że pomimo iż przeciwieństwa na początku się przyciągają, to wcześniej czy później zaczynają się odpychać.
Oczywiście, aby życie nie było zbyt monotonne trzeba się troszeczkę różnić, jednak potrzeba wzajemnej zgodności w kwestiach fundamentalnych, bowiem ‘’ Miłość to patrzeć w tym samym kierunku’’.

Akceptacja bez prób zmiany na siłę, kluczem do sukcesu…

Według mnie fundamentem na którym, powinna być budowana miłość idealna jest akceptacja drugiego człowieka, takim jakim on jest, bez zmuszania go do zmieniania się na siłę i zakładania maski kogoś, kim nie jest, kim z ponad 90%pewnością się nie czuje i nie chce być.
Nieustannego bałaganiarza nie da się zmienić w poukładanego pedanta, samotnika w duszę towarzystwa, a choleryka w potulnego, i rzadko kiedy odzywającego się baranka. Związek w którym zmusza się jedną ze stron do zmiany za wszelka cenę wbrew jej woli, zawsze skazany będzie na katastrofę.

Gdzie w takim razie rodzą się ideały?

Ideały istnieją, lecz jednak są wytworem naszego umysłu.
Na temperament człowieka, jego wartości oraz system moralny wyniesiony z domu rodzinnego nie mamy wpływu, a każda próba zmiany może zakończyć się niepowodzeniem.
Nie da się nikogo, ani niczego zmienić na siłę, zwłaszcza jeżeli chce się zbudować trwałą, stabilną, pełną bezpieczeństwa, miłości i zrozumienia relację, według mnie idealną miłość.
Umiejętność kochania bezwarunkowo, nie jest łatwa, ale jest siłą i motorem, inspirującymi do podjęcia się wyzwania pracy najpierw nad sobą, a następnie zmieniania świata.

Każdemu z czytelników i także sobie życzę właśnie takiej bezwarunkowej, pięknej miłości, wyrażonej nie tylko słowem, ale i potwierdzonej czynami każdego dnia.

POZNAŃSKA INAUGURACJA AKADEMICKA

Fot. pochodzi z: http://pcc.mtp.pl/poznanska-inauguracja-akademicka-w-sali-ziemi/
Fot. pochodzi z: http://pcc.mtp.pl/poznanska-inauguracja-akademicka-w-sali-ziemi/

Tym razem Poznańska Inauguracja Roku Akademickiego odbędzie się 1 października o godz. 11.00 w Sali Ziemi na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Wezmą w niej udział Studenci z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, Politechniki Poznańskiej, Uniwersytetu Medycznego, Akademii Wychowania Fizycznego, Uniwersytetu Przyrodniczy, Uniwersytetu Ekonomiczny, Akademii Muzycznej , a także z Uniwersytetu Artystycznego. Honorowym gościem Poznańskiej Inauguracji Roku Akademickiego będzie prezydent RP Bronisław Komorowski. W trakcie uroczystości wystąpi chór składający się z około 300 studentów różnych uczelni. Wspólnie zaśpiewają studencką pieśń hymniczną „Gaudeamus igitur„.  Wydarzenie to ma ukazać, iż powyższe szkoły wyższe współpracują ze sobą zarówno w różnych aspektach, jak i dziedzinach naukowych.

MIŁOŚĆ NA BOGATO – HIT CZY KIT?

Wraz z kolejnym rokiem szkolnym, oprócz obowiązku nabycia ton nowych podręczników, stacje telewizyjne raczą nas nowymi ramówkami. Nic nowego. Dla fanów seriali zaczyna się właśnie oto czas zgłębiania losów ich ukochanych bohaterów. Jeśli uważacie jednak, że nie warto sięgać po pilota ze względu na nowości w stylu „Wawa non stop” lub „Czyja wina?” mogę Was tylko zapewnić, że w tych przypadkach można podkreślić ich paraDOKUMENTALNĄ naturę.

Bohaterowie serialu "Miłość na bogato"/ fot. http://s.afterparty.pl/
Bohaterowie serialu „Miłość na bogato”/ fot. http://s.afterparty.pl/

Obiecałam sobie, już dość dawno zresztą, obejrzeć VIVA’owską świeżynkę „Miłość na bogato”. Nawet moja babcia zdawała sobie sprawę o nadchodzącej emisji tegoż oto serialu(?)* dzięki reklamom umieszczanym w każdym możliwym czasopiśmie kobiecym. Jeśli Wy, zarówno jak ja i babcia, wyobrażaliście sobie drugą „Modę na sukces” czy też „Dynastię” – mogę was zapewnić, że grubo się myliliście.

Denne teksty, wysublimowane słownictwo wciśnięte w niezwykle prozaiczne gadki-szmatki, kiepscy aktorzy a w tle splendor bogactwa, designerskich ciuchów oraz niezaprzeczalna uroda osób biorących udział w tym projekcie. Rodzina Forresterów blaknie przy nich szybciej niż biała bluzka bez płynu Perwoll.

Wytrzymałam prawie 16 minut ( to i tak niezły wynik – jeden odcinek trwa około pół godziny ). Gdyby nie moja determinacja myślę, że dałabym sobie spokój.

– Trochę za wcześnie jak na szampana.

Ja tak zawsze piję szampana, tak, że..!

– Jak Ci się tutaj podoba?

Dobrze, wszystko takie wielkie, kurczę naprawdę

To jest praca, to jest co innego niż inne rzeczy, tak?

Zaproponowali mi potem, żebym została twarzą rajstop

Jak z pewnością zauważyliście, bardziej prawdopodobne jest utopienie się w kałuży aniżeli odnalezienie głębszego sensu tego serialu(?)*. I nasuwa się pytanie – dlaczego aranżowany jest tego rodzaju chłam? Czy w oczach producentów jesteśmy aż takimi idiotami?

*Jeśli to się serialem nazywa, to Wojna i Pokój jest komedią.

FENOMEN HONEY BOO BOO

W Stanach Zjednoczonych panuje szał na konkursy piękności dla małych dziewczynek.

Exclusive - Alana Thompson Competes in "The Sparkle & Shine Pageant"
Exclusive – Alana Thompson Competes in „The Sparkle & Shine Pageant”

Powstał program Toddlers and Tiaras, w którym pokazuje się dziewczynki liczące sobie po kilka lat. Wystylizowane i umalowane jak lalki Barbie. Gwiazdą programu stała się 6-letnia Alana Honey Boo Boo Thompson, która dostała swój własny reality show, w którym prezentuje swoją specyficzną rodzinę.

Będę drugą Marilyn Monroe! – Twierdzi mała Alana, która swoją sławę w programie zyskała głównie przez Go Go juice czyli specjalny sok będący mieszanką kofeiny, napojów energetycznych i pastylek pobudzających. Mamy małych uczestniczek karmią swoje córki tubkami z cukrem, który nazywany jest kokainą piękności. Wypowiedzi oraz nadpobudliwe gesty 6-letniej Alany wzbudziły skandal w całych Stanach. Nie przeszkodziło jej to jednak, w otrzymaniu własnego programu telewizyjnego i miliona dolarów. Oczywiście nie dostała ich mała miss tylko jej rodzice. Nie do pomyślenia jest to, że pomimo takiego wielkiego skandalu jaki wywołał film ukazujący kulisy przygotowań do konkursów piękności dla dzieci Stany zaaprobowały Alane i postępowania jej matki. Co więcej zrobiły z niej gwiazdę. W programie możemy zobaczyć jak na co dzień wygląda życie Honey Boo Boo. Poznajemy również jej trzy siostry, w tym 17-letnią z dzieckiem. Najgorsza w tym wszystkim wydaje się matka dziewczynki. Chora na przerost ambicji kobieta wozi swoje dziecko po całych Stanach w celu uzyskania wszystkich tytułów miss.

Najpiękniejsze dziecko w USA
– czyli Alana Thompson nie jest wyjątkiem w tej całej farsie. Wybory małych miss organizowane są w całych Stanach Zjednoczonych i cieszą się wielką popularnością. Na pokazach dziewczynki muszą spełniać specjalne wymogi. Konieczne jest natryskowe opalanie, sztuczne zęby, włosy. Mocny makijaż, kolorowe stroje i dodatki. Wszystko, to kosztuje setki dolarów. Sztuczność można odnaleźć we wszystkim nawet w uśmiechu, który dla dziecka w wielu 2, 3 lat powinien być naturalny. Program Toddlers and Tiaras ukazuje niespełnione matki, które w większości zmuszają swoje dzieci do uczestnictwa w konkursach i zabiegów, o których dzieci w ich wieku nie powinny mieć pojęcia. Przerażające jest to, że dzieci zaczynają uczestniczyć w tych konkursach mając kilka miesięcy. Kiedy dochodzi do transformacji w „prawdziwą piękność” człowiek ma wrażenie, że widzi 30- letnią o ile nie starszą kobietę, a nie dziecko. Często dziewczynki wcale nie mają ochoty na uczestnictwo w konkursach, są zmęczone i chciałyby wrócić do roli dziecka, a nie lalki na pokaz. Jak widać zamiast zauważyć problem lepiej zrobić z tego show.

ONI ZGINĘLI … HISTORIA NIGDY NIE UMIERA

               Dnia 20 września w Forcie VII w Poznaniu odbyły się uroczystości związane z 71. rocznicą utworzenia Narodowych Sił Zbrojnych. Organizacja ta, powstała we wrześniu 1942 roku, przede wszystkim przez żołnierzy Organizacji Wojskowej „Związek Jaszczurczy” oraz części Narodowej Organizacji Wojskowej.

                Obchody miały głównie na celu uczczenie pamięci Tych, których męczeństwo i śmierć były drogą do naszej Wolności. Oddano hołd żołnierzom Narodowej Organizacji Bojowej, Bohaterskiej „Piątce z Wronieckiej”, działającej w strukturach oratorium salezjańskiego, NOB, męczennikom II wojny światowej, beatyfikowanych przez papieża Jana Pawła II, błogosławionemu o. Ludwik Mzykowi SVD, przełożonemu Domu Misyjnego w Chludowie koło Poznania, zamordowanego na Forcie VII, a także żołnierzom Narodowej Organizacji Wojskowej i Narodowych Sił Zbrojnych Okręgu Poznań, poległych i pomordowanych przez totalitarnych okupantów.

                Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 13 wspólną modlitwą żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, a także odśpiewaniem hymnu Polski.  Następnie odbyło się przemówienie płk. Jana Podhorskiego, pseudonim „Zygzak”, należącego do Narodowych Sił Zbrojnych, uczestniczącego również w Powstaniu Warszawskim. Istotnymi elementami, o których wspomniał pułkownik są pamięć i modlitwa. Wiadomo iż, nikt nie może przywrócić życia poległym. Dlatego też należy kultywować pamięć o osobach walczących za wolną Ojczyznę, jak i obdarzyć  ich modlitwą. Na zakończenie dwudziestych obchodów 71 rocznicy utworzenia Narodowych Sił Zbrojnych odśpiewano Rotę oraz oddano hołd i złożono kwiaty przy ścianie śmierci.

                W uroczystościach brali udział kombatanci, przedstawiciele Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Ponadto ze sztandarami pojawiły się delegacje poznańskich szkół m.in. Szkoły Podstawowej nr 36 im.mjr. H.Sucharskiego, Szkoły Podstawowej nr 74 im. Mikołaja Kopernika, Szkoły Podstawowej Nr 45 im. Okrętu Rzeczpospolitej Polskiej Poznań, Szkoły Podstawowej nr 5 im. Romualda Traugutta oraz z Liceum nr X im. Przemysła II. W obchodach uczestniczyli również reprezentanci stowarzyszeń takich jak „Młodzież Wszechpolska”, „Wielkopolscy Patrioci”, a także kibice „KKS Lech Poznań”. Ci, oddali hołd poległym wywieszając flagi.

    I choć oni zginęli to historia nigdy nie umiera dopóki dopóty dbają o to następne pokolenia.